-
Zgadnij o co bym się modlił gdybym się modlił. P.S. Zawołania do psów pod moim oknem oraz infantylne z takowymi rozmowy (jak do dziecka) również pod moim oknem, wskazują, że jeszcze asteroida nie uderzyła w ziemię. W tej zagwostce przeszkadza, że śpię na podłodze, dziwna sprawa bo konstrukcja kręgosłupa i teoria ewolucji wskazuję, że do…
-
1. 2. 3. 4. 5. 6. Możliwe zakończenie ping ponga przez kanadyjkę (7:1 hue hue). Drzewkowane żeby nie było, że mówię o np. ai, inwigilacji czy np. polsce. Scigają mnie “agenty”, które tak naprawdę szukają “pracy” i przydatności w systemie demokratyczno totalitarnym nagradzanym wyceną i pensją. W prowokacyjnych wyobrażeniach na pewno wybudzą się “optymalizanci”, “zarządcy…
-
Dlaczego chcę uderzyć w deterministów? Bo w swoich maniach “kontrolii i przewidywalności świata” popełnili katastrofalne błędy. I tak oto są naczelnymi “chcemy obserwować każdy jego krok” bo nie mają zdolności przewidywania tego co się stanie za godzinę. Gdzie błędy? Po pierwsze na chuj komukolwiek tacy ludzie? Po drugie, moje nieudostępniane kroki są właśnie budowaniem przewagi…
-
– They treat You like a dog. – No. They don’t. They just pretend. – Nie spisali cię na marszu, podejrzane. – Bo przeskoczyłem przez płot, nie ganiali takich, niewielu chciało się skakać. – Gołębie i chrześcijanki nisko latają? – Zawsze tak robią jak widza kawałek chleba. – Dlaczego ich nie lubisz. – Za próby…
-
Obserwuję co “czarujący wartość” chcą osiągnąć i stwierdzam, że nie mają własnych pomysłów. Mają pretensje do człowieka który je generował, który nie chce ich oddawać za darmo. Kombajn chujowej inwigilacyjnej psychologii jako alternatywa nabycia czegokolwiek miał ich “uratować” z opresji, nie dostrzegają jednak, że to oni są jej powodem. Aktualnie obnażeni, obrażeni chcieliby wielkiej katastrofy…
-
W lubleskim hipodromie względny spokój, nie słychać okrzyków. Obyło się bez mieszka złota, nie współpracuję ze stronnictwami cyrkowymi. Intelektualna alienizacja, nieudana, dialogii ze samym sobą służą mi, społeczna udźwignięta. Aktualna optymalizacja w kierunku zdrowego samopoczucia. Jest taka pułapka tłumu, w której człowiek odczuwa “stado”, ale finiszuje często jak samobójstwa po zakończonym woodstocku. Nie ma teodorki,…
-
Niestety są marzenia ingerencji, wobec moich algorytmów, niestety przyjmują groteskową formę. Niestety u ingerujących czy “roszczących” sobie “nasze to jest / będzie” lub “mamy prawo do ingerencji” panuje świadomość, że tak nie jest i nie będzie. Całkiem sporo ludzi powinno wylądować u psychiatrów. Smutna lekcja prawa od chłopaka ze wschodu polski. Skurcze po ciele i…
-
W warszawskiej poczdamowości moja osoba prowokowała na każdym rogu. Dziwne, że tak nerowo uciekano w niski intelekt. Odnoszę wrażenie poważnych niedoszacowań. Nawet dla kinka seems like it’s too late. Not an art historia uprzedzeń i nieudolnego chowania przestępstw, ktoś kiepsko przekalkulował “szybko go załatwimy i będziemy bogaci”. P.S. Jaki jest smutny morał dla chrześcijan i…
-
Patrzę na generator prawnika w swojej głowie i zadaje mu pytanie czy mam się przejmować ludźmi chcącymi „handlować” przez obrazki, dźwięki. On pyta: „Ten rak NFT?” Ja odpowiadam „Gorzej, twierdzili, że moje zdjęcia lub te których byłem adresatem w symetrycznej komunikacji należą do nich” Patrzymy się po sobie wzajemnie i wybuchamy śmiechem. Dopytuje o „dźwięki”,…
-
Co się aktualnie odbywa wobec mojej osoby? Ostracyzm wszelki, pretensji parujących pieniędzy, za które ja nie odpowiadam i nie jestem „finansowym wybawcą” tego miasta/państwa czy kogokolwiek innego. Wyczulony jestem na „Krzywdzą cię, idź do moralnych interwencjuszy.” bo te krzywdy są preparowane na rzecz „ich potrzebności”. Każde moje wyjście „sportowe” jest komentowane czymś w stylu „Ooo…