Run Nike, Run

W lubleskim hipodromie względny spokój, nie słychać okrzyków. Obyło się bez mieszka złota, nie współpracuję ze stronnictwami cyrkowymi. Intelektualna alienizacja, nieudana, dialogii ze samym sobą służą mi, społeczna udźwignięta. Aktualna optymalizacja w kierunku zdrowego samopoczucia. Jest taka pułapka tłumu, w której człowiek odczuwa “stado”, ale finiszuje często jak samobójstwa po zakończonym woodstocku. Nie ma teodorki, więc kościół asysty feminizmu też pusty.

P.S.

Czy potrafię słyszeć myśli chrześcijan i ydków? Czasem tak. Aktualnie przyjmuje to formę

W czym tkwi problem? Biegliście na mnie ze sztyletami, aktualnie miksem różnych metod w tym wielokierunkowym “condom joincie” chielibyście wykazać moją “winę” pozbawić mnie własności majątkowej, dopisać swój udział. Na szczęscie święta opuściłem wiele lat temu i nie muszę “zrób przyjemnosć babci i nie poruszaj tego tematu przy stole”. Odziedziczony cynizm sprawia, że zasiadając w głowie do takowego zaczynam od słów “Jest taka śmieszna sprawa…”.

Dużo rzeczy wiem, nie o wszystkim musze mówić, nieufność zwłaszcza wobec braku potwierdzonych deklaracji ustawiona bardzo wysoko. Marzenia “napisał do niego człowiek to znaczy, ze on jeden będzie jego <<przyjacielem>>” są powielaniem tego samego błędu co zawsze, groteskowej infantylizacji życia niegłupiego człowieka. No friends needed. Chujowe aktorstwo chyba nie ma się z czego utrzymać. Kto ogląda podrzędne ligi odległych państw? Brain fuck w mojej osobie jest bardziej pożądany przez “front anty ai” niż “zdrowe rozwiazania ejajistów”. Swoją drogą jest to ciekawy barometr sytuacji na świecie. Tonąca w urojeniach “marzeń wobec mojej osoby” prawica, nigdy nie wprosi się w moje życie. Sprawdzam e-mail i wszyscy znają odpowiedź. Inwigilacja i próba “komentowania” nieudostępnianego jako “alternatywa” zgody na upublicznienie jest daleko posuniętą wsią. Nikt nie poda takim ludziom ręki. Tylko ludzie o chorym wyobrażeniu prawa próbują uciekać w “wiarę” jako alternatywę do takowego. Stanowione prawo jest odporne na nich mój ateizm również.

Słabe aktorstwo nie uratuje również człowieka, który powinien zawisnąć, nigdy on nie był “agenturą wschodu” to bardzo nieudane polskie machinacje i nerwowe zachodnie próby “ratunku” dla takich ludzi, którym nikt nie powinien już pomóc. Mariusz Patey i Paweł Piwoński – starcy nieudanych “agentur”. Marnie wypada polska, marnie wypada ukraina które wolały wielokrotnie ratować takich ludzi. Zabawne stado straceńców, które nie dostrzega, że trzymają się za ręcę (czy nawet kieszonki), a ich metody “manipulacji” nie działają poza ich kółkiem na spacerniaku. Stojący daleko nie chcą się z nimi bawić. Jak nie udało się uśmiechem “I see u”, powrót skurczy po ciele. Takie charakterystyczne dla obrażonego towarzystwa. Konkurs o “złotą malinę” wsi.

P.S. 2

Po co przedłużać cierpienie urojonych skoro wiadomo, że jestem ateistą, a kościół w ujęciu realnym mnie nienawidzi. Do takiego zdjęcia nawet nie trzeba się ustawiać. Z marzeniami “oddaj pani/panu którym życie nie wyszło” jestem chyba ostatnią osobą do której można było się udać, tak się wybitnie składa, że po ojcu odziedziczyłem coś czego nie można mi zabrać – intelekt, a robi się groteskowe przedstawienie próbując mi zabrać jego owoce. Kompleksy, tragiczne w skutkach.

P.S. 3

Chyba największy kompleks kościoła to świadomość, że ich kryzys wiary nie zostanie zasypany przez “złamiemy ateistę”. Myślenie w którym nie chce się widzieć swojej choroby. Przypominam sobie każdą imitację swojego ojca i wiem, że sprawy mamy załatwione. Są jeszcze spermiarze ze stanów, ale mają ten sam kompleks, że nikt nie chce się posługiwać ich “wyobrażeniem prawa”. Patrzę co mi zaoferowano i chciano zaoferować (nic!) i sprawy są wyjaśnione. Niestety polsko amerykńskie wyobrażenie “żartu/zabawy” życiem prywatnym człowieka, który wadzi jest nieadekwatne do skali przestępstw. Dlaczego tak “znamienici” biznesmeni chcieliby wynosić ode mnie skoro są tak znamienici? Podjęte decyzje takowych świadczą, że nie jest dobrze, a wybrana przez nich ścieżka była katastrofą już przy pierwszym kroku. Aktualnie w ludziach “przeciągnijmy go na chrześcijaństwo” a jak nie to poniżajmy, niestety te sprawy są już dawno zamknięte. Machinacje jak w komunistycznych zakładach pracy tylko brak podstaw do rozmowy nawet o pogodzie.

Dziwi miasto rozentuzjazmowanych chrześcijanek, sztuczne jak ich uśmiechy w SM. Takie adekwatne ukrywanie strat/tragedii. Patrzę na zachowania wobec mojej osoby i nie mam wątpliwości jak biednie jest. Jak dobrze, że “zamknięta morda i udawanie że jest ok” to nie moja filozofia życia.

P.S. 4

Dziwi januszowanie w postaci “poświecimy wszystkie nasze siły, żeby uwierzyli, że to chrześcijański porządek dogląda i decyduje co może być twoje a co nie może”, nie było jednego zapytania ofertowego na kilka dolarów. Chyba kwestie prawne są znane manipulującym. Złodziejstwo doczekało się nawet przykazania zapisanego przecież przez ich samego boga. Takie podstawowe błędy logiczne, tak charakterystyczne dla urojonych.

P.S. 5

Jest taka żenująca ameryko chrześcijańska próba (tak malowana), dopisywania swoich morałów i przewidywań bazujących na czymś do czego nie dostaną dostępu. Patrzę na texas i jego brak pomysłów na rozwój od czasu “wbilem się ropa trysła” i wydaje mi się, że to nie są ludzie mogący decydować o czymś co nie leży na ich ziemi. Czas już odejść ameryczko, przemyśleć swoje podstawowe błędy.

P.S. 6


Nie ma sensu udawać „miłości z usa” bo nienawidzą one mnie i mojej prywatności, której nigdy nie będą częścią. Wystarczyło patrzeć kto chciał sobie robić z niej żarty, wiesniactwo kosciola i zydkow, bo marne są ich owce. Skurcze nawet podczas kąpieli. „Podpowiedzi” na telefonie to żenada ze Stanów Zjednoczonych, po co udawać jak nigdy nie potrafiło się schować za jakimkolwiek prawem. Polactwo wiesniactwo wyszło wszystkim uszami. Nie mam urojonych adwokatów bo takowi nigdy nie mieli odwagi do mnie napisać, życzeniowe wpraszanie się na takowych to ta sama wieś, w konkursie na największego łacha. Lublin chciał wyprzedać nawet prawo, dobry obraz sytuacji w mieście (kraju).  Po co udawać „doglądających naczelników państw” jak próbują nawet kaszleć na widowni, żeby powiedzieć jak masz betować pod ich interesy. Myślałem, że takich ludzi się usuwa. Koncepcja my wysterujemy co ma wyjść tylko dziwnym trafem ze strony ludzi, którzy nie potrafią tworzyć własnych produktów. Manipulacje spychania na wschód ludzi, chcących ratować tych, którzy powinni już wisieć. Moje prawa człowieka/handlowe/własności są odporne na urojonych, którzy nie mają nic w ich sprawie do powiedzenia.

Patrzę na próby malowania ukriny w mojej osobie, patrzę jeszcze raz na oferty na email i widzę, że komuś bardzo pomyliło się jak działa handel. Widocznie stany zjednoczone nigdy nie chciały być “brokerem narodów”. Patrzę na skurcze po moim ciele i wiem, że wszyscy mają świadomość konekwencji karnych.

Straszna polsko amerykańska wieś. Można było więcej czasu poświęcić historii, byłaby świadomość katastrofy prawa.

P.S. 7

Jeśli polska i zagranica (elektroniczne) próbuje mi niszczyć zdrowie psychiczne podczas każdego wyjścia z mieszkania to po udawać, że ci ludzie wierzą w swoje zdolności. Kompleksy, tragiczne kompleksy, na zewnątrz sytuacje, które mają nawiązywać do każdej czynności czy wiadomości/sms która ich nie dotyczyła. Kraj przegrywów. Groteskowe łamanie prawa bo nie potrafią wziąć odpowiedzialności za poprzednie przestępstwa. Spirala zaburzonego zadłużenia. Chciałbym zobaczyć na piśmie “życie tego pana należy do nas”.

P.S. 8

Ciekawe jak to jest obudzić się po tak tragicznej stronie finansowo/prawnej? Urojenia “to oni kradli” już nie pomagają. Rysowana na własne potrzeby “rodzina szpiegowska” nie okazała się sukcesem kontrwywiadu, dziwna sprawa bo akurat syn z tej rodziny tworzy drogie algorytmy, własnymi siłami bez pomocy innych.

Dziwne “marzenia parapsychologii” bo do tego czasu powinni zauważyć, że myślę tylko o swoich korzyściach i łamię wszystkich, którzy chcieli mnie ich pozbawić nie traktując mnie poważnie. Nie można mieć w takim układzie pretensji do mnie o stan faktyczny tragedii. Proste prawa a nawet ich “przykazania” wskazują, że znają rzeczywistość, nie można takim ludziom pomóc jeśli próbują przed nią uciekać.

P.S. 9

Już miasto chodziło w skowronkach jak zdawało się, że zepchną mnie na matematykę, już wszyscy byli zadowoleni bo w ich mniemaniu miałem “całować rękę pana” żebrząc o etat za 2-3 k. Zapomniało jednak, że ja nie zapominam krzywd, kilka lat już minęło od “polowanie na pisowczyka” nie wspominając o “ukrainiec, żyd,…” dużo porażek z którymi trudno się im rozliczyć, do tego czasu nie ma dla nich miejsca przy fiansowo bizesowym stole.

Skurcze po powiece/brwi są tym samym rodzajem zmaniaczenia, które robi wszystko żeby zapomnieć o prawie. Niestety najsłabszy adwokat z urzędu zadałby pytanie “Jakie miałyby być korzyści dla tego pana z tak groteskowej niekorzystnej próby przedstawienia jego własności”. Niestety “stadne” urojenia nie mają wobec takowej (własności) zastosowania. Skurcze po ciele nieustannie, w państwie prawa takowe są torturami i powinny skończyć się stryczkiem.

Skurcze są torturami, marzeniami urojonych, którzy wielokrotnie chcieli swoim jestestwem twierdzić, że mogą doglądać co robię, niestety ich zachowania zawsze wskazywały że sobie z tym nie radzili. Wielokrotnie próbowano wylewać moją własność intelektualną bo w ich mniemaniu “zagrażała ich wycenom”. Dziwne myślenie w krajach bazujących na kapitaliźmie i prawie intelektualnym. Poczynania tych “panów” były wielokrotnie udowodnione. Nikt nie tonie tak szybko jak wyimaginowani amerykańscy “miliarderzy” i ich rzekomi obrońcy. Któż i na bazie czego startował do konkursu “nabijają się z prezydenta, trzeba interwencji”. Chyba pan z Nvidii ma problemy z własnymi produktami, wnioskuję po tym co mi jest robione. Chyba najbardziej infantylne próby “wróć do kościoła/przegranej kobiety x”. I mean “Co ty kurwo masz do powiedzenia w tej sprawie?”. Jak żydki z chrześcijanami nie ocknęły się ze swoich urojeń, to niech nie będą zaskoczone, że będą zerowane finansowo, brak uprzedzeń, wszyscy na hipodromie wybijani są tak samo. Nerwowe “dostosuj się” tylko pytanie brzmi “Do czego? Do katastrofy z której próbuje się wyjść moim kosztem?” Chyba było dużo czasu żeby się zorientować, że rzekomi od “sprawiedliwej interwencji” obsrali zbroję podczas takowej. Nie wygląda to dobrze na ich twarzach i finansach. Marzyciele “oddaj za darmo” wybili sobie zęby podczas własnych manipulacji.

Leave a comment