
Niestety są marzenia ingerencji, wobec moich algorytmów, niestety przyjmują groteskową formę. Niestety u ingerujących czy “roszczących” sobie “nasze to jest / będzie” lub “mamy prawo do ingerencji” panuje świadomość, że tak nie jest i nie będzie. Całkiem sporo ludzi powinno wylądować u psychiatrów. Smutna lekcja prawa od chłopaka ze wschodu polski. Skurcze po ciele i zaburzane wyniki konsoli, trzeba było nie wychodzić na przeciwko probabilisty.
P.S.
Unoszą się opary nieudanych polsko amerykańskich marzeń “skulonego chrześcijańskiego chłopca”, nikt nie powinien rozdawać talonów na wyniki.
P.S. 2
Czy widziałbym nieudany klasyfikator “gejuszka”, owszem. Czy chodziło w nim za każdym razem “zachowuj się tak, żebyśmy mogli decydować za ciebie jaka masz orientację” zawsze. Czy chodziło w nim zachowuj się tak, żeby nasze przewidywania dotyczące niezależnych kwestii się sprawdzały, też tak było. Czy chodziło o manipulacje, za każdym razem. Tylko przypomnę, że na podobnych zasadach chciano zrobić ze mnie “pedofila”. Kiedy nie można uzyskać deklaracji robi się groteskowe błędy próbując ją zastąpić, moja orientacja jest znana, jedynie w niepotrzebnych miejscach jej nie deklaruję. Czy atrakcyjne panie na mundialu szybko przeszły na gejuszków? Mój ukradziony od takowych “gej radar” mówi, że tak. Zapraszam zapraszam, chętnie wycenię taką “technologię” (dwa razy baraninka na grubym). Można było zrobić produkt z wyborem ujęć na publiczność, a nie zastępować “dedykowany wybór użytkownika”. Dziwna zabawa. “Pretensje” do zdeklarowanych gejuszków skończą się, że zaczną oni wyglądać jak ministranci i jadać obiady na zapleczach wroga. Dziwny szpagat “chrońcie przed nim córki” i “gay alert”. Brzydko rozdarły się komuś jeansy, aż małe jajka widać.

P.S. 3
Czy o takie algorytmy chodzi? Nie, ktoś musiałby to olejbelować, a ja takich śliskich spraw nie ruszam. Czy podawano mi łopatą “gejizujące treści” groteskowo często, dlatego nie oceniam na ile dedykowane były ujęcia z mundialu. Czy jest jakaś analagia z moją osobą? Z kultu ciała chciano zrobić takową, nie słyszałem żeby w gimnazjonach panowie rzucali się na panów, pretensje że młodzież chlała tam gdzie ja ćwiczyłem były mocno nietrafione, bo w zimie ich tam nie widywałem. Czy coś jeszcze rzuciło mi się w oczy? Czarowanie “happy nation” moja walizka nie wyjedzie przede mną, ciemne chmury widzę na morzu. I like when it gets dark, prawdziwe kolory wychodzą z ludzi.
Są marne manipulacje bo żydki i cija dostają wpierdol na każdej planszy (bo chujowe mają pomysły) i niestety, nikt im nie chce już pomóc, a na pewno nie ja i nie swoją własnością. Niech sobie teraz ciągną wzajemnie fujarki ze swoich pustych worków. Chcianoby moje zdrowe algorytmy im przyporządkować, niestety manipulacje przy takowych wskazują, że mam do czynienia z ludźmi bez pieniędzy. Można było napisać e-mail, na legalne współprace mógłbym pomóc, a tak to przedłużany karnawał “sztukmistrzów” z Lublina.
P.S. 4
Kto jest moją konkurencją? Ludzie którzy mają pensje, którzy chcą ją utrzymać i którzy dla jej „ratowania” są w stanie za kilka miesięcy swojej pensji wylewać moją własność intelektualną. Dziwna sprawa bo ona do nich nie należy i nie podlega ich widzimisię. Powiew nieświeżego powietrza od polskich matematyków przypomniał mi o zamkniętych w szafie trupach i nie patrzę na to kto wychodzi na pole position w „konkursie największego łacha”. Żenujące zachowania sąsiadów uświadamiają mnie, że chyba każdy próbował wbiec na murawę Hipodromu, nie widząc że wszyscy się na niej zabijają o kawałek chleba, a pretorianie użyli armatek z barwnikiem znaczącym. Urojona sąsiadka pukająca w podłogę/sufit jest biedna Polką, której nikt nie pomoże jak zostanie spytana o swoje zdolności.
P.S. 5
Skurcze po moim ciele są manią ludzi bez własnych zdolności, pełna świadomość braku chęci współpracy, notatnik na którym pracuję jest odłączony od internetu, nie jest upubliczniany i celowo utrzymuję taki stan. Patrzę na swoje finanse, katastrofę życiową, którą chciano mi zaimplementować i to nie jest mój festiwal błędnych decyzji. Patrzę na email, nie widzę żadnych wiadomości, w powietrzu unosi się nienawiść, że nikomu nie chcę oddać nic za darmo. Widocznie “aura liderów danej dziedziny” nie jest w stanie nikogo już wykarmić.
P.S. 6
W polskich poczynaniach pseudointelektualizmu wyczynowego dziwi jedna rzecz, biją kompleksy chęci “manipulacyjnych” a remedium na nie miałoby być traktowanie ciebie jak debila. Niestety katastrofa marzycieli idzie zgodnie z zergarkiem. Kosciół determinizmu nie dostrzegł, że groteskowe swiadome błędy przeszłości wobec mojej osoby są tylko odwleczone w czasie i kroczą wzdłuż scieżki ich uwielbianej filozofii.
Leave a comment