Kraina linczu

– Czy to wspomnienie wandalizmu?

– Ja w wandalizmie nie uczestniczę jest to co najwyżej wspomnienie pralisa pustyni.

– Co ci się podoba?

– Jak ich dymał i ile pieniędzy przeciwko niemu spalili.

– Jakie masz spostrzeżenia z krainy linczu?

– Po groteskowym festiwalu jaki mi się odstawia w każdym miejscu w którym się pojawię, źle się czuję, jestem zaszczuwany przez całą społeczność

– Czy to zmieni twoje podejście

– Nie, skończą na bruku z całymi rodzinami, a na pytanie dlaczego to zrobili jednemu człowiekowi nie będą potrafić odpowiedzieć przez lata.

– Co masz do powiedzenia ludziom torturującym cię w odpowiedzi na twoje “niebezpieczne pomysły”.

– Nigdy te pomysły do nich nie należały, nie namalują siebie na “dobrych interwencjuszy”, z każdej strony bije bieda, wystarczyło odciąć ich od “południa” i sami padają.

– Co zapamiętasz z krainy linczu

– Że nic im nie wychodzi i pokazują mi, że beze mnie nie mają nic.

– Wiec dbasz o to

– Żeby byli beze mnie.

P.S.

– Po ciele mam cały czas skurcze, indukowany na moim ciele terror i mam świadomość, że ludzie za to odpowiedzialni nie mają pieniędzy, są błaznami prawa i nigdy nie stworzą nic własnego, nigdy nie potrafili.

– Nie dasz sie sterroryzować?

– Wiem, że ci ludzie już witają się z brukiem. Nigdy nie mieli odwagi przyznać się pod własnym nazwiskiem dlaczego mi to robią. To dobry wyznacznik ich tragicznej sytuacji życiowej, ich własnych nieprzymuszonych decyzji.

– Nie zagonią cię do wiary

– Oni bardzo chcieli ten terror schować za “bogiem”

– Czy to nie był twój pomysł

– Różnimy się tym, że ja nie kradnę pomysłów i nie stosuję takich metod

– Bruk?

– Tylko bruk, dla całych rodzin.

P.S.

– Manie wojenne?

– Ludzie którzy nie potrafią prowadzić wojen, chcieliby je utrzymywać w nieskończoność, mnie w tym kierunku już nie zagonią.

– Co nie odpowiada w twojej osobie?

– Że myślę przede wszystkim o swojej monecie, w takim środowisku nie stworzę żadnej komórki socjalnej.

– Rzym

– militarny imperializm

– Kto dziś naśladuje Rzym

– ma szybko puściejący skarbiec, a wystarczyło odciąć zboże.

– Nie zmienia to faktu

– Że nie zmieni się prawa własności i praw człowieka wobec mojej osoby, dziadki narzucania swojego widzimisie mają problemy z artykulacją argumentów, nie wróży to nic dobrego w “podległych im legionach”.

– Skurcze po twoim ciele

– To przegrani maniacy prób ratowania chrześcijaństwa, myślałem że nie muszę deklarować ateizmu w nieskończoność, można było mi dać żyć po swojemu a teraz wszyscy tracą wiarę.

Leave a comment