Przegrana Ameryka

Piszesz notatki biznesowe, w tym czasie generowane są “podpowiedzi” no twoim komputerze apple pod tytułem “zagląda” / “czyta”. Co masz do powiedzenia polakom, Amerykanom, Ukraińcom i Żydkom.

– Nie stać was na minimum kultury prawnej i biznesowej, nigdy nie będziemy “współpracować”. Musicie skończyć na bruku, z całymi rodzinami. Szybko okaże się dlaczego jesteście powodem kryzysu gospodarczego. (Skurcz po mojej nodze, jest to terror). Widocznie zachód nigdy nie miał pomysłów na utrzymywanie się an powierzchni.

– Nie jesteś

– Darmowym doradcą, o którego zakresie doradztwa kto inny miałby decydować wedle swojego aprawnego widzimisie.

– Próba spychania cię z twoich kont i urzadzeń.

– To są groteskowo urządzeni i udupieni ludzie.

– Co bys powiedział ludziom, którzy chcieli widzieć i wytwarzać “swoją” wartość na bazie inwigilacji twojej osoby.

– Z każdej strony ich poczynań już słychać, że nie mają pieniędzy i nie mają czym zarządzać.

– Dlatego

– Trzymam się z daleka od kiepskich biznesmenów i marnych polityków.

– Co powiedziałbyś ludziom, którzy na bazie inwigilacji chcieli zrobić darmowe wnioskowanie biznesowo strategiczne dla swoich celów, z których nie odnosiłeś nigdy żadnych korzyści?

– Wszystkie dzwony już biją januszom, a takowych zaczyna się wytykać palcami.

– Jaki jest poziom zarządzania ryzykiem u takich ludzi?

– Nie mamy pieniędzy, chcielibyśmy kopiować decyzje biznesowe człowieka, który przykładowo szuka źródła kilku k miesięcznie, na nasze wielomilionowe/miliardowe problemy. Niestety takich ludzi trzeba pozbawiać źródeł dochodu.

– Twój model biznesowy

– To szukanie zaczepienia, skalowanie będzie odbywało się później, pod warunkiem, że cokolwiek zadziała

– Nie będziesz robić projektów za kilka k

– Dla firm wielomiliardowych… myślałem, że to oczywiste.

– Ludzie, którzy chcieli za darmo kopiować twoje projekty i przeklejać je do firm “wielomiliarodywych”

– Są świadomi dlaczego z rodzinami będą na bruku.

– Skurcze po twoim ciele

– To terror, ja nie robię nic dla społeczności, myślę tylko o swoim interesie majątkowym, próby przypisywania mi “troski o społeczność” to były próby rozmywania granic mojej własności, moich interesów i mojej prywatności. Januszów trzeba wyrzucać na zbity pysk, a złodziei zakuwać w kajdany.

– Przypomnisz

– Że “skalowanie” to proces wewnątrz danego przedsiębiorstwa/przedsięwzięcia a nie łachowanie pod tytułem, ty zrób za pół darmo lub za darmo a my to “wyskalujemy” przed tobą, nigdy ci za to nie płacąc.

– Jeden wspólny mianownik

– Każdy z uśmiechami chciał robić biznes, tylko nie udało się wmówić mi “będzie fajnie jak nam to przekleisz” od tego czasu inwigilacyjna groteska i preparowanie “współpracy”.

– Chrześcijańskie manie hierarchii

– To próby udawania “dla ciebie ciężka praca dla nas jej owoce”. Nie widać nigdzie potwierdzenia takiego stanu w jakiejkolwiek umowie.

Leave a comment