
– Czy chcesz opisać co cie sprowokowało?
– Powiedzmy, że na całej stronie są wstawki mające prowokować poniżej progu wykrywalności przez inne osoby.
– A jak ci się podobał “Demeter”
– Dziwnym trafem krótkie znikające ujęcia znowu przypominały mi pewną znaną mi osobę.
– Od ilu lat trwa demonizowanie wizerunków ci podobnych i osób z twojego otoczenia?
– W amerykańskim kinie ostatnich lat od lat.
– Co to według ciebie zwiastuje?
– Aktualne bardzo nieudane próby “przymilania się” tym bardziej jak jest nieprzyjemna atmosfera, że włączono światło, ludzie dostrzegają z kogo nie udało się zrobić złodzieja a kto wyszedł na złodzieja.
– Dlaczego ameryka się tak zachowuje?
– Tracąc zarówno napięcia i natężenia drenażu mózgów poszła all in w “udowodnimy że was nie potrzbujemy, tylko potrzebujemy nielegalnie wynoszonych bez waszej wiedzy danych”.
– Jak na to patrzysz?
– Mówią, że generują wysoką moc, a to wszystko pobierane od sąsiadów.
– Dlaczego to robią skoro to jest tak widoczne?
– “Patrzcie nie ma sensu robić nic poza nami, jak będziecie chcieli robić coś swojego to wam zabierzmy i was zdepczemy”.
– Dlatego trzeba?
– Robić swoje na swoim poziomie technologii i nic im nie udostępniać, nie będzie już zawodów “pan szpieg, który robi kopiuj wklej z nieswojego komputera” albo bardziej “pan który nic nie robi, a przypisuje mu się własność plików, które zostały wyniesione automatycznym skryptem”.
– Zaskoczyło cię?
– Ja jak przy wątpliwej umowie na gębę zrobiłem projekt wątpliwymi algorytmami to nic z tego nie wyszło, a tutaj cały szpaler ludzi gotowych do nabywania produktów o wątpliwym pochodzeniu.
– A najbardziej zaskoczyło?
– Kto się okazał szmalcownikiem i kto nabywał takie produkty

P.S.
– Czy podoba ci się inwigilacyjna sztuka?
– Not really, raczej próbuje się przy użyciu takowej wpłynąć na przesunięcie granicy prywatności, której jestem pewien tak jak człowiek wiedzący po której stronie muru stoi.
– Jesteś przykładem na to?
– Że łamiąc granicę prywatności próbowało się wpływać na moje decyzje biznesowe/zawodowe a nawet życiowe, bez sukcesów.
– A gorzej?
– Bo próbowano w ten sposób wynosić ode mnie kruszec.
– Wierzysz w doglądające oko społeczne?
– Gdyby Buk chciał to stworzyłby wszechwidzące oko społeczeństwa, ale tak się składa, że dał każdemu indywidualne oczy z ograniczonym zakresem widzialności. Wydaje się, że umowa społeczna nigdy nie uzna przesunięcia tej granicy, wiele z podejmowanych przeciwko mnie beznadziejnych działań próbowało przesunąć granicę, od lat nie widać z tej strony żadnych sukcesów.
– Co dostrzegasz w próbach doglądającego oka?
– Że chowający się za takowym nie radzą sobie z tym co zobaczyli, a czego widzieć nie powinni. Reszta to festiwal sypiącego się domina błędów.
– Najlepszy przykład na to?
– Beznadziejni politycy i biznesmeni, którzy chcieli za ceny fabrykatów lub za darmo przejmować gotowe produkty. Nic szybciej nie depcze ekonomii.
P.S.
– Od wczoraj po kolejnej nieudanym jasełkowym nasyłaniem dzieci na ciebie, masz nieustannie skurcze po ciele (od nocy), przestały jak chrześcijanka powiedziała coś przy twoim oknie jak podobają ci się takie metody manipulacji?
– Nie było bardziej żenującej próby nadawania sprawczości chrześcijaństwu w dziejach, oczywiście takie metody na mnie nie działają. Odsyłam do zapoznania się z kartą praw podstawowych.
– Jak oceniasz ich zaangażownie?
– Zamknięta morda, nasyłanie dzieci, brak odwagi na rozmowę, ukrywanie przestępstw przeciwko mojej osobie.
– A może wszyscy są przeciwko tobie?
– Dlatego odsyłam do karty praw podstawowych, widzimisie społeczności nie jest ponad takową.
– Jak oceniasz działania interwencjuszy od 3 lat?
– Pan “niewolnik” uciekł z kazdego kołchozu w którym chcieliśmy go trzymać, od 3 lat zaszczuwamy go żeby oddał za pół darmo albo za darmo siebie na rzecz innego wybranego przez nas pana.
– Jak to diagnozujesz?
– Nikt już nie chce mieć nic wspólnego z mentalnymi skansenami. (Po nodze skurcz w momencie pisania, widocznie dzbany prawa człowieka nie potrafią się pogodzić, że nikt nie chce ich “decyzji” na temat nieswojego życia).
– Nie zaglądasz czym zajmują się inne firmy, a w takie chciano by cię zepchnąć o co chodzi?
– Nie jestem ich częścią obawiam się że interwencjusze po sytuacji w której wyszło kto tworzył przez lata działające rozwiązania bardzo chcieliby “naprawić błędy” i zepchnąć mnie do jakiejś firmy potrzebującej działających rozwiązań. Niestety każdy ma możliwość zerwania kontraktu i chujowi etatyści nie zmienią rzeczywistości i nie będą post factum rozdawać wytworzonych całkowicie po za innymi rozwiązań firmom które nie popisały się jak miały swoje szanse.
– Co nie jest prawem człowieka
– Zapewnienie bezpieczeństwa twojego etatu i odpowiedzialność za twój dług.
P.S.
– Leżysz w łóżku, po ciele masz skurcze, czytasz wykipedię jak tylko ją otworzysz drży ci powieka, magicznie ustają skurcze jak pod twoje okno podejdzie chrześcijanka co to jest?
– To jest niestety bardzo kiepska manipulacja próby zaganiania cię w chuj wie co, a wylewa się z niej taka pretensja, że nie jesteś bezmózgiem tak jak oni. Tylko tak się składa, że swoich pretensji nie potrafią ubrać w słowa, tym bardziej nie potrafili dla nich znaleźć żadnych praw dlatego zaczęli szukać “praw” w ludzkich skansenach, które w swojej świetności i znakomitości miały problem ze spisywaniem takowych w ostatnich dekadach.
P.S.
– Co zauważyłeś w tych chrysto machinacjach za którymi wszyscy usiłują się schować?
– Że na sztandarach mają co najwyżej slogany “hierarchia”, “normy społeczne” ale na dyskusję jak to się ma do mojego życia i moich praw podstawowych nie są gotowi.
– Po czym to poznajesz?
– Namawiani byli wszyscy żeby się ode mnie odwrócić, już to przerabiałem i wiem ze szczegółami, że za odwróceniem nie stoją żadne argumenty, które można by mi wyartykułować.
– A może będzie jak dawniej?
– Chyba już wszyscy wiedzą, że nie będzie bo tak się zachowują.
P.S.
– Skąd wiesz, że masz rację w wielu kwestiach?
– Bo wszyscy milczą na mój temat.
– Czekają do kogo przyjdziesz podkulony błagać o ochłapy?
– Nigdy tak się nie stanie i ich “modele” wychodzenia z kryzysu nie zadziałały.
– Co byś powiedział dziennikarzom?
– Nie było okresu po 89 żeby byli bardziej bezużyteczni niż dzisiaj.
Leave a Reply