Polsko amerykańska żenada

– A pomożesz wycenić agencje “prasowe”

– Nie widzę skąd miałyby mieć dochody, z reklam dużo nie wpadnie.

– To z czego mają mieć?

– Z takich kiepskich manipulacji

– Na czym to polega?

– Zgadnij kto ma wyglądać “dobrze” a kto groteskowo, z podowiedzią, że Zacharowa ma zdjęcie jak “mem”.

– Nie jesteś patriotą

– Od ponad 3 lat nikt nie usiadł ze mną do stołu w dotyczących mnie sprawach, próbowano pozbawić mnie wytwarzanej własności intelektualnej, mam nieustannie ingerencje na moich urządzeniach, których w żadnej sposób nikomu nie udostępniam, chciano zrobić ze mnie “szpiega wschodu” bo nie było jak położyć łapę na moich programach i moim życiu prywatnym. Po ciele mam nieustanne tortury (indukowane na nerwach skurcze), a przebywam w prywatnym mieszkaniu. Ludzie zachowują się jakby nic się nie stało. Odpowiem krótko, nigdy już nie będę patriotą.

– Jesteś za Rosją?

– Tak, bo jedyni nie chcieli mnie okraść. As simple as that. Nie potrzeba teorii 50 zbędnych psychologów.

– Skąd wiesz, że jest kiepsko w mediach

– Po preparowanych zbrodniach w Polsce, których nie było. Nie brzmi jak dziennikarze robiący minimum sprawdzenia informacji, a mi wystarczyło jedno zdjęcie a raczej brak zdjęcia “napastnika” (“mordersto” na UW).

– Ale były na “x” nagrania z miejsca zbrodni.

– No i stąd wiem, że to polsko amerykańska groteska przegranej wojny.

– Jak się traci zdolnych ludzi?

– Właśnie tak.

– Ale katolicy się uśmiechają jak są przy tobie

– A mi jest niedobrze jak na nich patrzę i ich słyszę. Nie jesteśmy jedną rodziną, apostatą jestem, powinni to w końcu zrozumieć, że przez ich zamkniętą mordę nie podam im ręki.

– Czyli nie odezwał się do ciebie żaden dziennikarz?

– No zobacz, ciekawe dlaczego.

– Czyli robią ci groteskowe krzywdy psychologiczne, chcą zniszczyć wytwarzaną przez ciebie własność intelektualną (pozbawić cię jej), wchodzono ci do mieszkania do którego uciekłeś po tym jak zobaczyłeś że do każdego innego mieszkania ci wchodzono i ginęły ci twoje rzeczy (umowy i naukowe notatki) mimo że miałeś bardzo dobrą kontrole kto mógł do tych mieszkań wejść (w przypadku ostatniego mieszkania w Warszawie nie było jednej osoby, która zostałaby tam przez chwilę sama). W mieszkaniu którym jesteś przestały ginąć ci rzeczy dopiero jak zrobiłeś “plomby” i zostawiałeś rzuconą sznurówkę przy drzwiach w mieszkaniu, w tym samym mieszkaniu (przed plombami) pojawiły się “przypadkiem” notatki i jeden list, których zaginięcie stwierdziłeś już w warszawie, a w przypadku notatek z mieszkania, w którym ani razu nie było nikogo z twojej rodziny.

– Nie brzmi jak zdolny naród, nie brzmi jak uczciwa konkurencja, nie brzmi jak ludzie zdrowi psychicznie, brzmi jak sporo pogrążonych w rozpaczy “biznesmenów”.

– Może czegoś chcą się od ciebie nauczyć?

– Chyba powinni się udać na kurs podstaw prawa, bo bardzo im owe przeszkadza.

– Ufasz rodzinie?

– Oczywiście, że nie… jestem realistą.

– A poniż chrysto psychologię z tvn w jednym akapicie

– W którymś serwisie internetowym byłem “częstowany” onet lub tvn24 (może rmf24), zdjęciem Szymona Hołowni wbijającym kołek dynamicznie opadająca w dół rozmazaną ręką na zdjęciu. W mieszkaniu mam zamówioną przeze mnie książkę (odebrana w empiku), w której jest na pierwszych 10 stronach “Vatermoerder” w tekście, a tak się składa, ze nie przypominam sobie owej “ksywki” w słuchanym niegdyś audiobooku, nigdzie później się nie powtarza się to sformułowanie. No i wisienka na torcie, bardzo kiepska produkcja “Nosferatu” imitująca wizerunek mojego ojca tuż przed śmiercią i po śmierci. Coś dziwnego zakwitło w głowach kiepskich psychologów. Chyba nie powinno się im dedykować cały szkół (Warszawa) i wydziałów długości stu metrów (Lublin – zaledwie jedna uczelnia).

– Co to zwiastuje

– Zmierzch kiepskich “elit”, skoro wadzi im prawo człowieka, prawo własności, finanse i rzeczywistość finansowa to nikt nie wybija ich baranków one same weszły do rzeźni kiepskich obietnic “kredytowo etatowych”.

– Czy zapomnisz/wybaczysz im kiedyś?

– Znasz odpowiedź.

– Co przerasta chrześcijan, żydów, polaków, ukraińców, amerykanów?

– To że prawda jest niezależna od “my/oni”, dlatego trzymam się bez swojego stada. Musi być wyjątkowo ciężko naczelnym moralizatorom przetrawić rzeczywistość.

– Czyli nie wylądujesz na etatcie

– Nie wyląduję bo naród polski chciał mi zniszcyć życie, a teraz w swojej spirali niewybaczalnych błędów nerwowo chciałby zagonić mnie do jakiejś firmy, która zabrałaby mi wszystko za bezcen z karierą rzędu “ma pan zmarnowane lata juz nie będzie z tego kariery”. Tylko dziwnym trafem, ja nie planuję wykarmić się z kariery.

– Szkoda ci tego co spotka odpowiedzialnych?

– Chyba czeka ich urealniona sprawiedliwość społeczna, którą w swoich zmaniaczonych dziwnymi wyobrażeniami prawa głowach chcieli wobec mnie stosować.

– A może tak chcą walczyć z kryzysem gospodarczym

– Preparowanie rzeczywistości to droga do szpitala psychiatrycznego a nie “ratowanie” firmy/gospodarki. Jeszcze nikomu nie udało się tak uratować niczego.

– Jesteś za?

– Brutalną prawdą.

– Masz zniszczone życie towarzystkie, prowkują cię przy każdym wyjściu z mieszkania, w każdym miejscu gdzie się pojawisz czeka na ciebie obiazdowy cyrk pełen uśmiechów i zabawy niszczenia ci zdrowia psychicznego.

– W takim razie moje pytanie brzmi, skoro “wierza” w swoje racje to dlaczego mi to robią? Mi wystarczy akapit na konkretny argument. Ile oni potrzebują? A może przeszkadza im to że mi wystarczy jeden akapit?

– A daj przykład bolesnego akapitu, który uznają za “terroryzm prawdy” z twojej strony.

– Po przejażdżce po mokotowie / służewcu “deweloperskim” stwierdziłem, “kto tu kurwa ma mieszkać” i sprawdziłem dane. Przyrost ludności w Wwa w ciągu roku 0,2 – 0,3% z 2,2 mln to w porywach 6 600, w ciagu roku czerwiec 2025 – 2026 do użytku oddano w Warszawie 18 411 mieszkań. W polsce rocznie ubywa około 150 tys. polaków a oddanych do użytku mieszkań 208 tys. Coś mi się nie klei ta polska potęga inwestycji w nieruchomości.

– Za to cię nie nawidzą?

– Chyba tak, bo przebijam baloniki bajek.

– Co byś powiedział polskim matematykom

– Milczeli jak niszczono mi życie i milczą nadal, nie będziemy już kolegami.

– No ale nie masz mieszkania.

– I nie biegnę po etat żeby wziąć kredyt, stawiam na swoje zdolności i własne ip a to niebywale w tym kraju i na zewnątrz wszystkim przeszkadza.

– To dopierdol jeszcze cyferkami

– Liczba pracowników naukowych na UW to 4105, górka mieszkań oddanych w warszawie w tym roku starczyłaby żeby każdy pracownik z osobna dostał po 3 mieszkania na własność. Może polska zmierzała w model “kto będzie grzeczny i pomoże załatwić tego finansowego innowierce dostanie mieszkanie od dewelopera”, ale niestety ich urojenia na temat prawa skłaniają mnie do przekonania, że jest już bardzo źle z finansami prawie wszędzie.

– Co cię spotyka jak wychodzisz na zewnątrz?

– Groteskowy teatr marnej psychologii obiazdowej.

– Z czym walczą?

– Z moimi zdolnościami intelektualnymi, moimi prawami, żyją jakiś urojeniem “jak go wszyscy osaczymy to uwierzy, że to nie jest nic warte i odda nam swoje programy/wyniki za darmo”

– Co tacy ludzie potrzebują

– Psychiatrów, wydział psychologii Umcs świeci pustkami, dobra zapowiedź dla “psychologii ulicznej”.

– Kiedy intensyfikują swoje działania

– Kiedy akurat mi coś wyjdzie na nieudostępnianym nikomu pliku na komputerze.

– Co przewidujesz

– Przykre zderzenie z rzeczywistością, dla urojonych “my mu wmówimy co jest warte a co jest nic nie warte”. Chyba najgorsza i najbardziej kosztowna osoba wobec której można było próbować coś takiego robić

– Czego polska i ukraina musi się nauczyć

– Podstaw ekonomii.

– A amerykanie

– Podstaw prawa, teatrzyk gestów to nie alternatywa umowy cywilnoprawnej.

– Co powiedziałbyś rodzinie

– Jeśli próbowała omijać bezpośrednią rozmowę z moją osobą na temat jej własności intelektualnej to mam nadzieje, że mają świadomość, że nie jesteśmy “przyjaciółmi” i jej spazmy nic nie zmienią. Od takich spraw są umowy cywilnoprawne.

– A osoby które chcialy się chować z takową

– I za wszelkimi wydumanymi “sentymentami” zostali z niczym, niedziałającym teatrem urojeń… i nikt już ręki nie wyciąga.

Leave a comment