Są ciężkie opary jednego powielanego przez lata błędu. Ktoś uwierzył, że skoro ktoś inny „zabrał mi” jakieś rozwiązania (dziwne bo nawet podczas wojen takie zajęcia nie mają mocy prawnej po jej zakończeniu) to znaczy, że „inni też tak mogą” (mogą to przechwycić od „najeźdźców”). Obawiam się, po latach doświadczeń z urojonymi, że to główny bubel związany ze „szpiegostwem czy zewnętrznym czy <<politycznym>>”. Ukrainizacja zachodu, który nie dostrzega ukrytych w ten sposób powodów braku rozwoju gospodarczego. Nie będę wspominał o „musimy przechwycić każdego matematyka który ma zdolności xyz i wkleić go w któryś z naszych biznesów”. I tak „marni narzucacze porządku” wyjawili wszystkie swoje obawy związane z moją niezależnością i zdolnością do autonomicznego tworzenia nowych rozwiązań. Nigdy współpracy z ludźmi którzy mają zaburzone wyobrażenie o zakresie odpowiedzialności, decyzji i bardzo by chcieli nadzorować coś co do nich nie należy, nie jest robione dla nich, nie jest robione przy nich i co nigdy przez ich ręce nie przejdzie, ani nie wskażą kierunku „pożądanego lądowiska”.
Jako przestrogę do stosowania takich metod dodam, że widziane są twarze i zachowania ludzi, którzy zaglądali innym w karty i wyjawiają one np. że SM ma bardzo przestarzałe algorytmy Ai i bardzo nerwowo chciano „poratować” moją własnością takowe biznesy, albo raczej ratować przed „zagrożeniem”. Bezprawne ingerencje ludzi, którzy chcieli grać w domino, a pan Zukerberg wielokrotnie pokazał, że ma puste sakwy, o moich wątpliwościach z czego „żyje ten biznes” nie wspominając. Ratunkowi chrześcijanie od „porządku rzeczy” za każdym razem chcieli mnie traktować jako „zukerberga” (“nazwa” od historii rodzinnych związanych z cukrem, a traktować jak “inwigilacyjnego żydka, który kradnie im życia i biznesy”). W tej marnej psychologii „efektu Pawłowa” nauczyłem się, że bardzo ich boli wytykanie pustych „biznesowych” wydmuszek. Poniżej co “wyświetla się mi” jak wpiszę “efekt pawłowa”. Kiepska sytuacja u jeansów.

Patrzę na zdjęcie, na chujowe podchody chrześcijańskich owiec i mam świadomość, że ekstremiści są po drugiej stronie i mają pretensje, że ja się nie chciałem na ich życzenie stać takim ekstremistą. Prawo jest ponad długami i paniami/panami, którym się pali dupa. Skurcze po moim ciele nieustannie, przykra sprawa w trybunale praw człowieka się szykuje.
Kiedy wiem, że jestem na dobrej scieżce? Kiedy żydzi kwiczą, że to nie ich biznes i kiedy chrześcijanie chcą mi wcisnąć jakąś mocno przechodzoną kobietę z obciążeniami. Dziwne mają wyobrażenie na temat wartości w czasie. Karma za chrześcijańskie “naganianie” i śpiewy wokół mojego mieszkania. Greg doesn’t need a lesson, Greg teaches a lesson. Historie pokazują, że “poziom życia” to bańka rozwodników.
P.S.
I tak w polsko amerykańskiej żenadzie stabilne są dwie rzeczy. Jestem torturowany, skurcze po powiekach, dzisiaj po nosie. Bardzo usilnie nieudolne społeczeństwa inwigilacyjne chciałby zrobić z mojego życia zawodowego i prywatnego “zabawę doradztwa serca”. Niestety, moje życie to nie ich zabawa, tym bardziej bo usilnie chcieliby, żeby moje rozwiązania zasilały rzeszę ich etatów. Niestety nie jest to spójne z moim interesem to raz, a dwa od kilku lat żyję wyłącznie ze swoich oszczędności i tak lublin jak i warszawa i marne amerykańskie janusze chciałby z tego zrobić “poszukiwania” ekwiwalentu wolności finansowej, a owe poszukiwania budowane na absurdalnym łamaniu moich praw. Czy jestem prześladowany przez swoje ex? Nie w swojej głowie, bardzie usilnie próbuje się wklejać ich imitację czy to elektronicznie czy aktorsko w “moje oczy”. Czy szkoda mi pań? Pań które nie miały odwagi wyjaśnić żadnych spraw? Które bały się tego co mogą ode mnie usłyszeć? Tego, że dowiedziałby się, że to co je spotkało nie wyszło spod mojej ręki? Niestety, ich zachowania wskazywały, że wiedzą o tym, a ich interesy finansowe przewyższały chęć wyjaśnienia czegokolwiek. Aktualnie ubijam marnych polityków i amerykańskie aspiracje “my zdecydujemy za niego bo potrzebujemy pozwolenia na inwigilację, której nie potrafimy ubrać w nic ładnego”. Tak chciano mnie zepchnąć na “zero prawicę” czy równie nieudanych lubelskich łachów. Patrzę na swoje finanse, festiwal poniżeń i wiem, że nie jestem nikomu nic winien i będę osobiście jedynym beneficjentem swoich własnych rozwiązań. Chrześcijanom i żydom powiem… za późno na przebacz. Byłby to jeden z lepszych nieudanych odcinków.
P.S. 2
I tak “zaczepiany” jestem przez marne Ukraińskie i lubelskie imitacje, które miałaby mnie sprowokować do…chuj wie do czego. Jednak to ja prowokuję je mówiąc, że tracą kolejne dekady bo “biznesów” z crypto i “sm gangsterki” nie będzie, a ja już nie planuję im pomóc. “Operacja” spychanie na eks prawo czy eks lewo nieudana jak cała psychologia.
Są jeszcze opary “idź za ciotką, daj zrobić z matki agenturę wschodu”, a ja niestety lubujący się w tragediach prawnych nie planuję pomagać urojonym, którzy kosztem mojej rodziny chcieli uniknąć swoich tragedii. Nie muszę mieć dobrych relacji z matką i nie pozwolę urojonym polakom, ukriaińcom i amerykanom na manipulację moim rodzicielstwem. Zasłużona katastrofa kurestwa “szybkiego zarobku na nieswoim życiu”.
P.S. 3
Marne zachowania Ukraińców, Polaków (teatrzyki sklepowe), sąsiadki od “uporczywego kaszelku” dają mi do zrozumienia, że marzy im się “nadpisywanie” moich postów w swoje urojone znaczenia. Dolary są z jeansów, innego przyporządkowania nie widzę. Nie widzę też w sobie litości jak czuję, że komuś się dupa już pali. Zemsta za “siekierę”.
P.S. 4
Śmiechy młodzieży i urojonych, którzy myślą że jestem im coś winien, są tylko dowodem, że te dzieci nie mają przyszłości. Nie do mnie pretensje, że nie wyjdą ich zawody z “SM”. Lubelska błazenada owiec do strzyżenia. Sraczka Ukrainców, którzy nerwowo chcą pokazać “troskę o mój etat” – jest już dawno za późno na próby przejęcia po taniości tego co już wytworzyłem. Przypominam sobie że prezydenci polski i ukrainy mają dzieci i “szkoda mi” tego co na bazie symetrii je spotka. Nikt nie tonie tak szybko jak amerykofile i ich nieudane koncepcje “pomocy”. Skurcze po nosie a ja wiem, że ameryka jest mi już winna ogromne pieniądze, na bazie samych krzywd. Przypomina mi sie Sam A. próbujący szukać finansowania “1 trillion $ bet” na półwyspie arabskim i wiem, że bardzo nerwowo jest już w Stanach Zjednoczonych i nie ma komu z “przyjaciół” przerzucić gorącego kartofla.
Nie znam innego narodu, który nie potrafi przyznać się do skali finansowych strat tylko czeka aż wyniosą go w kajdankach, niż Ameryka. Doświadczenia lat poprzednich pokazują, że to nie są “zwycięzcy” tylko jebiący od innych z urojeniem “zasadności”, przykry koniec “dominacji”. Polska odnoga tego raka była łatwa do namierzenia.
Groteskowe zachowania ze stanów zjednoczonych i ukrainy miały aktualnie ratować “pana biodro” i jego najbardziej nieprzemyślaną koncepcje “widzę słyszę wszystko”, najbardziej nieodrobiona praca domowa amerykofilów w historii, a krzywdy które mnie spotkały miały sprowokować “bieg do takowego”. Nie moje rejony urojeń politycznych i niespełnionych marzeń spermiarstwa. Więdnący zachód nie potrafi zainicjować dyskursu z młodymi na temat rozstrzygania sporów i “otwierania wiadomości”. Jestem chodzącą katastrofą ludzi, którzy chcieli to robić bez mojej wiedzy/zgody. Zbiorowy lincz na jednostce, która nie zagląda innym w karty miał sprowokować “zgodę na istnienie ingerencji bez mojej wiedzy i zgody”. Zbiorowy lincz inicjowany też przez spermiarzy (nawet na najwyższych urzędach) będzie wyjawiony przez uczestników, a nie przez marzycieli “interwencji”.
P.S. 5
Od “karmistów” którzy rzekomo chcieli mi dać “nauczkę” zauważyłem, że nie mają żadnych podstaw do roszczeń czy nawet krzywd, chcieliby dostać “weksle” od innych osób, niestety w ich poczynaniach nie chodzi o “zadość uczynienie” tylko chodzi o całkowicie niezależne sprawy majątkowe, które nie dotyczą osób “których krzywdy” chcieliby reprezentować. Oczywiście widoczne jest dla mnie “<<sprawiedliwością>> ma być katastrofa w życiu”, niestety zawsze robiło im się słabo jak dostrzegali moje umiejętości, moje niepublikowane pomysły/programy i nie radzili sobie z tym. Katastrofa polski, ukrainy, stanów zjednoczonych, kompleksów lat niespędzonych w książkach, a spędzanych na wakacjach i na zdjęciach z takowych. Prawo stanowione jest lepsze niż urojenia odchodzących pokoleń polityków, którzy mają puste sakiewki i wyjątkowe marne pomysły prób ich “wypełnienia” tak jak fantazje młodych żyjących urojeniami rzeczywistości alternatywnej wobec prawa i ponownie starców, którzy próbowali przyklaskiwać co bardziej urojonym. Bardzo marny “zamach” na wolnego człowieka. Oczami przyszłości widzę wiele osób na bruku, bo robią groteskowe przestępstwa próbując tego uniknąć. Dość “zabawne”, że w podsuwanych treściach chciano wygenerować “twój los jest ustalony, nie próbuj go zmieniać”, dość groteskowe jak na aktualny wiek, moje zdolności, pracowitość i zamiary. Próbowano mi zmarnować lata jeśli nie życie, a groteskowe twory “haker, inwigilacja, mają/widzieli wszyscy” są przyszłymi wyrokami urojonych, nie radzących sobie z wolnością gospodarczą.
Leave a comment