Gęste parne zarośla słonych lasów namorzynowych
Nie chce nic odejmować „wybitnym strategom” konkurencyjnych strategii politycznych, ale patrząc na stosowane wobec mnie metody czuję powinność żeby obnażyć ich „gambity królewskie”. Tak oto bardzo kogoś bolała dupa wraz ze zdobywanymi przeze mnie umiejętnościami w kolejnych działach nauki. Niestety za uśmiech nie uda się u mnie nic nabyć. Gdy okazało się jakie mam umiejętności techniczne, takie które nie podlegają ocenie innych podczas wytwarzania, a których wartość jest widoczna dopiero na wyjściu (takim o którym sam zdecyduję) zaczęło się robić parno. Chwilę czasu mi zajęło, żeby zrozumieć że starcy inwigilacyjnych podchodów nigdy nie chcieli „dociekać prawdy” tylko nerwowo szyli swoje urojone historie dopisywane do klejonych przez innych na podstawie wycinanych i życzeniowo wybieranych „relacji” kolaży. Tak oto bardzo nerwowo chciano rozseparować moje życie intymne od zdjęć np. moich notatek. Czy widzę szanse na zatrudnienie dla takich osób? Odpowiem przewrotnie, że oni sami nie widzą jej w swoim odbiciu. Proste do ustalenia historie kto odpowiadał za np. nasyłanie na mnie przekonanych, że jesteśmy umówieni gejów podlegały próbom bardzo nerwowego „uwierz, że Kania by tak nie mogła”, a sprawa wbrew judeo chrześcijańskim marzeniom manipulacji była bardzo łatwa do ustalenia. Co powiem aktualnie życzeniom „Pan chce wrócić na wydział” lub „A może ktoś zbiera jego notatki żeby zrobić z tego doktorat?”? Ponownie „Chyba się zesrałeś starcze post factum w swoich marzeniach o przepisywaniu rzeczywistości i udajesz, że nie widzisz skali przestępstw.”. Niestety, tanią farbą malowane marzenia „polsko amerykańskich rodzin” świadomie popełniły samobójstwo i rzuciły te rodziny na stos próbując przejąć moją własność intelektualną. Widocznie tanio je wyceniali skoro nawet nie chcieli ich wyciągnąć za granicę. Wschodnia rzeczywistość prawna nie lubi urojeń.
Leave a comment