Marne nieautoryzowane manipulacje na prywatnych/biznesowych stronach.

– Daj przykład na co dzisiaj trafiłeś

– Oficjalna strona spółki akcyjnej, szeroka gama produktów specjalistycznych z diagnostyki laboratoryjnej, na jej stronie modyfikowane (mam skurcze po ciele w momencie pisania) treści, przebrane za “oficjalne komunikaty spółki”. Pozycja nr 1 oraz pozycja nr 3 z pierwszego zdjęcia, po kliknięciu zdjęcie nr 2.

– Dlaczego nie jest to przypadek w stosunku do ciebie?

– Bo podmienione treści mają we mnie celować (bardzo nieudolnie) i mają sprowokować niechęć do firmy, abstrahując od powodów dlaczego wszedłem na ich stronę.

– Nie masz dziurawego security

– Nie mam, gdybym miał dziurawe to nie męczonoby się ze mną tyle, tutaj (w sprawie security) przyszły z pomocą polsko amerykańskie manipulacje ingerencji na moich urządzeniach, które nigdy nie były nikomu udostępniane. W ten sposób usiłuje się mnie pozbawić możliwości nawiązania współpracy biznesowej (nie podaję powodów dlaczego wszedłem na stronę tej firmy). Ingerencje na moim urządzeniu były preparowane na “atak hakerski” przy pełnej współpracy z producentem urządzenia. W tym czasie preaprowano sytuację “uwierz, że ktoś wszedł do mieszkania, znał hasło do komputera i się do niego zalogował”.

– Co sygnalizujesz?

– Że tacy ludzie powinni już być dawno na bruku.

– Co najbardziej nie odpowiada tym ludziom?

– To że poruszam się sprawnie w przestrzeni biznesowej, prawnej i nie jestem uwiązany współpracą na rzecz bojącej się o swoją przyszłość służby/agnetury, która ma co raz większe problemy z podstawami prawnymi i widać po niej, że nie planuje tworzyć w ten sposób żadnej wartości biznesowej.

– Po czym poznajesz sraczkę?

– Od wielu miesięcy jeśli nie lat próbuje się manipulować treściami i przestrzeniami, które mają wyraźnie przypisane autorów/właścicieli.

– Dużo się wydarzyło na twoich kontach w sm czy to to samo zjawisko?

– Udostępniane na moich kontach treści były udostępniane przeze mnie, ale faktycznie działy się wtedy wobec mnie groteskowe ingerencje.

– Jaka obserwacja najbardziej nie podoba się autorom takich ingerencji?

– Obserwacja, że nie daję się załatwić po cichu i drę ryja jak dzieją się wobec mnie bezprawne ingerencje.

– Od kiedy masz świadomość takich ingerencji na stronach nienależących do przedsiębiorstw/instytucji?

– Od długiego czasu, ale nie mylę ich z treściami dobrowolnie zamieszczanymi na stronach firm, które mają wątpliwe inspiracyjne pochodzenie.

– Przypomnisz

– Że w pełnej świadmości polska chciała zdeptać moje jdg i przypisać ją ludziom bez własnych sukcesów, którzy nigdy nie mieli nic wspólnego z moją jdg, mowa o Pawle Piwońskim i Mariuszu Pateyu.

– Przypomnisz polsce

– Że w czasie regularnych przelewów na rzecz matki z tytułem “za jedzenie i zakupy” byłem świadkiem pretensjonalnie głośnej rozmowy w lubelskiej kawiarnii, że “praca na rzecz domu/przelewy na rzecz matki można uznać za pracę” i w tym czasie na stronie Ceidg, nie mogłem zaznaczyć “0” pracowników, tylko był komentarz na czerwono “zaznacz jednego pracownika nawet jeśli nikogo nie zatrudniasz”.

– Wiesz, że

– Z perspektywy lat, kiepskiego zachowania firm pośredniczących, próbuje się zawrócić rzeczywistość wiedząc jednak, że nigdy już nie będę z nimi współpracować. Inwigilacja, która szukała na mnie brudów, chciała wszystko co wartościowe wynieść za darmo utrzymując status, że to nie są “strzegący porządku” tylko rasowi złodzieje nie radzący sobie z podstawami prawa.

– Wszelkie konstrukcje inwigilacyjne

– Były pisane na kolanie i wiedziano od początku, że nie będzie w tej kwestii ze mną żadnego porozumienia, dlatego teraz “All in” w postaci musimy zrobić z niego człowieka z problemami psychiatrycznymi.

P.S.

– Po ciele masz nieustannie skurcze jak siadasz do komputera, pod oknem rzucą ci petardą, chcieliby żebyś patrzył na ten teatr z wąwozu o czym to świadczy?

– Zauważyłem, że ludzie którzy chcieliby mnie rozegrać posługują się jednym wspólnym mianownikiem

– Tzn?

– Nie chcą ze mną rozmawiać tak jak na to zasługuje człowiek, abstrahując od ich urojeń paraprawnych co do takiego sposobu “komunikacji” nikt nie uzna ich manii “sterowania” wolnym człowiekiem (ponownie skurcz po nodze), niestety tacy ludzie muszą skończyć na bruku.

– Nie wierzysz że społeczeństwo cię tresuje do współżycia z nim

– Zacznijmy od tego że takie społeczeństwo ma ogromne dziury finansowe, boi się mówić młodym, że coś nie ma sensu, zaganiało ich siłowo w wielkie obietnice, które kiepsko się starzeją, a nagradzani są wygodnym życiem ludzie, którzy zbiorowo przytakują szefom w myśl zasady “szef zawsze ma rację” wydaje mi się, że takie społeczeństwo nie powinno mnie niczego uczyć. (Ponownie skurcz po nodze).

– Co najbardziej nie odpowiada tym, którzy chcą cię zmaniaczyć?

– Ich błędy inwestycyjne, które chcą nazwać troską o przyszłe pokolenia.

– Lublin, który traktuje cię takimi metodami?

– Wróciłem schować się tu przed takimi z warszawy, lublin świadomie popełnił swoje finansowe samobójstwo celowo rozbijając swój statek o moją kamienną nieustępliwość.

– Pamiętasz co mówiłeś byłym kolegom tuż przed wyprowadzką z Warszawy

– Opowiadałem co się wobec mnie dzieje i powiedziałem, że czekam na to co pojawi się na papierze.

– To jesteś królem czy nie?

– Nie, ale z wielu względów królewscy chcieli mi pomóc schować się przed zbiorowym linczem.

– To co pojawiło się na papierze?

– W sprawach biznesowych… nic, a takich (zeszłych oraz aktualnych sadzonek) i życia prywatnego próbowano mnie pozbawić.

– Jak podoba ci się wisienka na torcie z próbą przedstawienia ci na papierze diagnozy zaburzeń osobowości?

– Jest to dobre podsumowanie jaki będzie mój stosunek do tego miasta na nadchodzące dekady.

– Czy to pretensja do lekrzy?

– Nie, do systemowej opresji jednostki, której nikomu oprócz zerwanych kontraktów i zbiorowego odwrócenia się od niej nie udało się nikomu załatwić.

– Czy to tylko lubelska przypadłość?

– Polsko zachodnia, ze wschodnimi wątkami, zauważyłem, że w sensie prawnym bez ustanowienia kurateli nie można mnie pozbawić zdolności do czynności prawnych, więc zabawa w “przypiszemy panu chorobę psychiatryczną” jest z góry przegrana.

– Bo?

– Bo zjadłbym każdego przed sądem.

– Czego życzysz ludziom?

– Niech teraz toną w długach i nieruchomościach których nie mają komu sprzedać.

– Nie boisz się, że nie znajdziesz po tym kontrahenta?

– Myślę, że chrześcijanie się teraz mnie boją

– Dlaczego?

– Bo widzą, że już wiele lat temu miałem racje, a wyraźnie powiedziałem im, że nie są moim stadem.

– To co z tym kontrahentem

– Nie szukam takiego, który będzie chciał “wyciągnąć do mnie rękę”, rzeczywistość zeszłych sukcesów, które zapewniłyby osobom na moim miejscu wygodne życie na dekady w moim przypadku się nie zmaterializowała, co nie zmienia faktu że takiej ligi to były sukcesy. (Po ciele mam skurcze w momencie pisania), niestety dla chrześcijan, moje drogi ze ściągającym poniżej średniej stadem się rozeszły.

– Co myślisz o stadach politycznych?

– Same shit.

– Ale teraz nikt nie chce z tobą rozmawiać

– Zauważyłem na przestrzeni lat, że ludzie, którzy są obrażeni potrafią ci powiedzieć za co, ludzie którzy cię unikają robią to bo mają swoje za uszami.

– A może “nie spotykaj się z nim bo zarazisz się społecznym wykluczeniem”

– Hehe to takie prawdziwe o ludziach. (Ponownie skurcz po ciele), zabawne że do zniszczenia wielu zbędnych ludzi i udawanych firm wystarczyła karta praw podstawowych.

– I ponownie skurcz po nodze.

– Co to według ciebie jest

– Jak bardzo by nie unikało się rozmowy ze mną jest to świadomość, że beze mnie “roszczyciele” nie mają nic.

P.S.

– Co powiesz społeczności, która wolała ratować nieudany kwestionariusz psychologiczny niż przestrzegać praw kreatywnej produktywnej w rozwiązania biznesowe jednostki?

– Czeka przykry test z życia zwany statystyką.

– A państwu, które chciało metodami urojonymi nadać sprawczość nad twoim życiem twojej matce

– Ale będzie smutno jak nastaną czasy lichwy i będzie miało się do czynienia z człowiekiem, któremu nigdy nie dano możliwości materialnej założenia rodziny na rozsądnych zasadach.

– Będzie ci szkoda tych ludzi?

– Oczywiście, że nie …

– Co myślisz o panie zukerbergu?

– Jego alternatywa gospodarki bez pieniędzy nie zadziałała, dziwne że ratownicy jego serwisów tak ochoczo chcieli przenieść jego zasady do prawdziwej ekonomii i są zaskoczeni, że nigdzie nie ma pieniędzy.

– A zagraniczych żydków ci szkoda?

– Tych którzy chcieli wynieść kruszec z mojego życia i nigdy mi za to nie zapłacić? Oczywiście, że nie. Źle to zwiastuje o finansach jak żydki zmieniają się w złodziei. Widocznie ci ze wschodu mają lepszą kulturę kupiecką.

– Kościół chciał z ciebie zrobić żydka.

– Jakby mnie nie przedstawiali, miałem być albo ich posłuszną owcą, która odda za darmo albo ich kozłem ofiarnym. Dziwne wyobrażenie prawa mają tacy ludzie.

P.S.

– A rozwiniesz dlaczego chcą ciebie wygonić z treningów na świeżym powietrzu?

– Dopisywano do mnie teorie “jednostka palamilitarna wschodu ukrywająca się z treninagami przed czujnym okiem zachodu”, w tej formie przypisywano “trenuje pod mostem żeby go z dronów nie widzieli”. Do dzisiaj nie potrafią rozliczyć manii ludzi odpowiedzialnych za te teorie.

– O co wzywasz dla takich ludzi?

– Tak jak lekką ręką zawłaszczane były aktywa moje (intelektualne), tak teraz lekką ręką powinni tacy ludzie być pozbawiani majątków.

– Czy nieustannie masz po ciele skurcze?

– Tak, nieustannie jest to nielegalne monitorowanie mojej osoby i niszczenie mi zdrowia psychicznego i fizycznego.

– O co wzywasz dla takich ludzi?

– Za to chcę już kar pozbawienia wolności, tak jak mnie owej wolności usiłuje się pozbawić.

– Jaki akt prawny wystarczy, żeby poniżyć tych ludzi?

– Karta praw podstawowych, w moim przypadku niemal każdy artykuł z takowej.

P.S.

– A przypomnisz teorie polsko zachodnich maniaków kościelnych

– W myśl “potężnych mistyków” prawdy zachodu i jeszcze bardziej kiepskich manipulatorów wschodu miałem zostać wypchnięty na drugą stronę wisły i na zachodnim brzegu już nigdy się nie pojawić.

– Pojawiłeś się wielokrotnie

– I tu jest ta tajemnica “ratowania” ludzi i ich zmaniaczonych teorii do których rozbicia wystarczył jeden przejazd przez most.

– Co ci podpowiada ten przedrzeźniający teatr za oknem

– Że do tych “aktorów” jeszcze nie dociera, że z tego nie będzie pieniędzy.

– Przed wyprowadzką z Warszawy stałeś przed ambasadą rosji

– Jako znak, że tu się źle dzieje, nie dać się zaczepiać i zobaczyć co z tego wyjdzie, powietrze jak przed każdą tragedią narodową tylko tym razem nie można zrzucić na okupanta bo to niby przyjaciele wolności z zachodu.

– Próby kontroli nieswoich biznesów

– Są oznaką rejonów, które z biznesem sobie nie radzą, u mnie nie ma żadnych podstaw do audytu, żadnych finansowań, żadnych zobowiązań.

– Co według ciebie nastąpi?

– Business as usual, ale w wykonaniu ludzi, którzy przestrzegają karty praw podstawowych i nie mają chęci nadzorowania czegoś co do nich nie należy, dla innych nie ma już miejsca przy negocjacyjnym stole.

– Czego się obawiasz?

– Że polski model wyprzedażowy się wyczerpał i dlatego próbują wyprzedawać nieswoje garaże.

– Czy uważasz że chcieliby ciebie zagonić do jakiejś tonącej polskiej firmy

– Wiedzą, że to się nie uda dlatego chcieli bez prawa wyprzedawać i oceniać moje algorytmy, które z perspektywy prawa nie mogły być im bez mojej zgody nigdy udostępnione. Oczywiście w ich mniemaniu “to nie jest nic warte można się rozejść” przy pełnej świadomości, że usiłuje się w ten sposób zdeptać moją niepublikowaną wartość intelektualną a także majątkową, tylko dziwnym trafem sami chcieli się tym zająć po mnie.

– Co przewidujesz dla inwigilacyjnego modelu “nauki”?

– Nie mają już własnych pomysłów, chcą wciągnąć pod wodę wszystkich wokół siebie.

– Czy coś zmienią skurczami po twoim ciele?

– Ani tym ani skrzywionymi pretensjonalnymi generacjami w google w moim kierunku nic nie wskurają bo boją się zawrzeć jakąkolwiek umowę na papierze z chłopakiem od którego chcieli wszystko wynieść za bezcen.

– Ile razy miałeś skurcze po ciele w ciągu pisania ostatnich 4 komórek dialogowych

– Czterokrotnie.

– Czego życzysz tym ludziom.

– Długich kar więzienia.

– Z czym polska, ukriana i ameryka sobie nie radzi?

– Z prawem do wytwarzania w spokoju i prywatności własności intelektualnej, która nie będzie im udostępniana ani sprzedawana, nie są nadzorcami czegoś za co nie płacą.

– Odbywają się wobec ciebie manipulacje, że przeglądane są wszystkie treści, których nie udostępniasz, które sam wytwarzasz albo przeglądasz w internecie.

– Tacy ludzie powinni dawno temu skończyć już na bruku. Bo takie metody były stosowane wobec mnie w przeszłości i takimi prowokacjami chce się zdeptać proces wytwarzania przeze mnie własności intelektualnej, której odbiorcami nie będą nigdy “inwigilujące łachy” ani nie będą kierunki manipulacyjnie wskazywane przez takowe.

– Ile razy miałeś skurcze po ciele w ciagu pisania ostatniego akapitu?

– Trzykrotnie po powiece. Nie ma mojego porozumienia z takimi ludźmi z ich marnym teatrem, z ich brakiem odwagi zawrzeć prawdziwą umowę jak z człowiekiem.

– Dlaczego tego unikają?

– Bo wiedzą, że to jest ich koniec.

– Czego życzysz chrześcijanom?

– Zgodnie z prawdą chłodu i ciemności przy ostatnim zmrużeniu powiek.

P.S.

– Po stopie mam znowu indukowane skurcze, ameryko chrześcijańskie manie nie znajdą miejsca w moim życiu, a raczej ja dla nich nie znajdę miejsca, karta praw podstawowych jest wystarczająca żeby pozbawić takich ludzi nadziei na przyszłość.

P.S.

– Wychodzisz na zewnątrz tam czeka na ciebie zbiorowy teatr

– Nikt nigdy nie pomoże już takim ludziom, młodzi też powinni się zapoznać z bezrobociem.

– Chcieli zrobić z ciebie gwiazdę pisu

– Patrzę na przedsiębiorstwa stworzone przez pis i nie widzę takowych, widziałem tylko wszędzie dofinansowania, a wartość jaką wytworzono jest taka, że chciano wszystko zabrać mi i przekleić w biznesy którym brakuje do audytu. Przypominam sobie, że pisowczycy byli pierwsi do obklejania spółek skarbu państwa i bardzo im przeszkadzała moja scieżka życia, nie każdy ma wypisany na swoich zwojach mózgowych etatyzm.

– Co wróżysz lublinowi?

– Już to wykrzyczałem kilkakrotnie, wydaje się że nie muszę już tego powtarzać.

– Co polska świadomie wybrała zamiast zdrowej współpracy z tobą?

– Smutną sytuację w której ja powiedziałem to w takim razie zbieram swoje żetony i zobaczymy czym będziecie się chcieli rozliczyć.

– Mają czym się rozliczyć?

– Wydaje się, że bez moich żetonów, mojego życia prywatnego nie mają już nic.

– A mogli się nim posługiwać (życiem prywatnym)?

– Nie mogli, chcieli zbiorowo udawać “to nasz człowiek w naszych rękach jego życie”, a tak się składa, że w każdej kwestii są goli.

– Czego polska musi się nauczyć a czego chciała ciebie nauczyć?

– Sztuki przegrywania.

P.S.

– Pomożesz lublinowi?

– Oczywiście, że nie, robiłem bardzo udane projekty, zerwano mi kontrakt z dnia na dzień podając wymyślone powody, zerwano mi kontrakt dzień przed planowanym pierwszym skokiem na spadochornie, sam opłacałem sobie nietani kurs. Mijają 3 lata od kiedy nie zarabiam żadnej złotówki.

– Co ma lublin do tego?

– Powinien zapoznać się z bezrobociem skoro tak bardzo chcieli być mną.

– Ale ty tworzysz swoje i nie pobierasz nawet zasiłku.

– Którego (mojego) próbuje się mnie zbiorowo pozbawić.

– Po czym poznajesz dojrzałość biznesową.

– Po świadomości, że rzeczywistość biznesowa jest trudna w lublinie tego myślenia nie ma. Nie chce mieć nic wspólnego w przyszłości z tym miastem, robi wszystko, żeby zniszczyć mi życie.

– Nie przeproszą się u ciebie ci ludzie?

– Nawet nie próbują, zabrane żetony, wychodzę bez pożegnania i zostawiam pusty stół, a ludzie przy nim nie mają już o co się kłócić.

– O czym myślałeś na spacerze?

– O swoim ojcu, że nikt go już nie pamięta, a zbiorowo chciano wykorzystywać jego wizerunek przeciwko mnie, nie jestem zobowiązany do traktowania takich katolików neutralnie w biznesie.

– Jaki wniosek?

– Nigdy nikt nie wpisze mi odpowiedzialności za takich ludzi, chrześcijanie musza zapoznać się z nieudanymi decyzjami kredytowymi.

– To kim jesteś?

– Banksterem bez własnego banku.

P.S.

– Dlaczego chciano ciebie wpisać w politykę?

– Bo nie ma w polsce gorszych zarządców niż politycy i chciano roztrwonić moją własność rękami takich “zarządców”.

– Dlatego

– Dzisiaj nie mam nawet przyjaciół, a maniacy takim chcieli przyporządkować moje żetony.

– Czy jesteś komuś coś winien?

– Jedno wielkie CH(wam)WD nic więcej.

– Jaki wniosek z dzisiejszego teatrzyku?

– Że nikt patrzący na to z boku nie uznałby tego za “robią mu przyjemność”.

– Amerykańscy maniacy i manipulacyjne wkładki w słuchane przez ciebie materiały.

– Muszą skończyć na bruku, nie ma innej opcji dla ludzi, których “pracą” miało być niszczenie życia jednego człowieka.

– Szkoda ci ich?

– Oczywiście, że nie, mam nadzieję, że założyli rodziny i będzie teraz rozszerzone samobójstwo finansowe przez łamanie praw człowieka. (Skurcz po nodze w trakcie czytania), w prostej strategii przetrwania nie widzę szansy dla ludzi, którzy nie mieli nigdy odwagi napisać na mój adres e-mial. Dość szerokie zjawisko zbiorowego samobójstwa.

– A wieśniaki wschodu?

– To są ludzie, którzy chcieliby mieć etaty za zniszczenie życia jednego człowieka, nie widzą, że są powodem dlaczego przedsiębiorcy nie chcą ich zatrudniać, “przykro mi” ale ja pilnuję tylko swoich praw i swoich przyszłych korzyści, próbujący niszczyć moją własność intelektualną, nieudostępnianą robili to bo wiedzą, że nie przeskoczą moich progów bez zaglądania w moje karty, dlatego zgodnie z prawem depczę ich jak ostatnie pasożytnicze robaki. Wynoszenie nieswojego kruszcu to nie jest praca.

– Czy kościół jest wieśniakiem?

– Chciał osobiście ratować jednego z największych wieśniaków Pawła Piwońskiego, nie ma przebacz, sypiące się świątynie wyglądają świetnie.

– Kto w takim ujęciu nie jest wieśniakiem

– Ludzie ze wsi bo wiedzą, że już nie udaje się na takowej nic kraść.

P.S.

– Przypomnisz polsce

– Że pod jej okiem pod kamerami rozpoczął się festiwal niszczenia mi zdrowia psychicznego i tortur w postaci indukowanych na ciele skurczy, a rozpoczęło się to pod kamerą w kawiarnii w obecności nie nikogo innego tylko Mariusza Pateya 2023.

– Czy stryczek byłby adekwatną kara dla takich ludzi

– Owszem, niezdolne do honoru istoty nerwowo przed nim uciekają.

P.S.

– Ponownie masz przed oczami kropki co miałbyś do powiedzenia takim ludziom

– Na bruk i do więzienia skurwysyny, zawsze to było wam pisane.

– A Złodziejskie żydki zachodu?

– Skończą tak jak prawdziwy złodziej złapany na wsi, skoro wraz z kościołem tak bardzo się nią fascynowali to poznają teraz jej okrutne zasady.

– Podczas tratnigu miałeś skurcze po plecach i po nogach, aktualnie też masz skurcze po plecach

– Ci ludzie muszą skończyć w więźeniach, nigdy nie było dla nich innej ścieżki, świadomie wybrali samobójstwo przez łamanie karty praw podstawowych.

P.S.

– Co sądzisz o zbiorowych próbach przypisania ci chorób psychiatrycznych?

– Chyba ludzie próbujący uciekać przed księgowaniem strat są w stanie zrobić wiele tylko nie oddalić problemy od siebie.

– Mówisz o sobie?

– Ja nie mam żadnych strat żyję oszczędnie.

– Co wyczuwasz w ich zbiorowych zabiegach.

– Ten zbiorowy lincz za swoje własne błędy życiowe i inwestycyjne.

– Przypomnisz?

– Że polska rzuciła się na mnie po wielu bardzo udanych z mojej strony projektach ich bajeczki “nie pasuje do społeczności” mają się jak pięść do nosa.

– przypomnisz

– ze zbiorowe wyroki społeczne to co najwyżej socjologiczne pretensje wobec odstającej jednostki a nie przypisywane schorzenia psychiatryczne.

– Skurcze po twoim ciele

– Nie są moim wymysłem, jestem zdrowy na ciele i głowie, gdybym były nieustannie pod kamerą mógłbym to udowodnić, ale jakoś nie planuje siebie nagrywać ani być pod kamerą.

– Rzeczywistość przed którą wszyscy uciekają?

– Wypalone kreski na głowie to ta sama metoda nie ma wielkiej filozofii jak ma się do czynienia z empirią.

– przypomnisz

– Że rozsadziłem państwo z kartonu robiąc prywatnym telefonem zdjęcia monitora (zabezpieczenie stanu faktycznego, a nie wynoszenie tworzonego ip), a te zdjęcia stanowiły problem bo chciano pozbawić mnie historii wytwarzanych projektów, a mnie usunąć ze świadomości wszystkich profesjonalistów z rynku. Nie udzielałem się na platformach chwalących się projektami biznesowymi, zakwitła w polsce niezdrowa pokusa “dawaj weźmiemy wpiszemy wszystko do naszych firm, którym brakuje do chwalenia się sukcesami”.

– Dlatego

– Mój icloud jest moim zabezpieczeniem, tak jak nie udaje się społecznie sforsować mojej głowy tak nie udaje się pozbawić mnie dokumentacji rzeczywistości.

– Dlaczego zatykasz uszy jak mijasz ludzi?

– Zauważyli, że przeszkadzają mi ich pretensjonalne głośne rozmowy i takimi jestem traktowany jak ruszę się na trening przed nocą. Dodatkowo żyjąc po nocy mam wyostrzone zmysły więc ja te rozmowy i ruch nawet po ciemku słyszę widzę z wielu metrów.

– Skąd wiesz że to teatrzyk

– Rozstawieni co 10 metrów ludzie, z głośną rozmową, gestem ręką jak mnie mijają, lub salwą śmiechu jak ja ich mijam, o panu który biegał w tę i z powrotem do okoła mojej osoby nie wspominając, o panu na hulajnodze z głośna muzyką również.

– Czy masz zamiar walczyć i dokumentować ten teatr?

– Nie, ja już wykrzyczałem swoje na temat finansów takich ludzi, aktualnie muszą dorosnąć do myśli, że nie będzie z tego pieniędzy.

– Masz na swoim koncie wizytę w lesie za torami po nocy bez telefonu i urządzeń elektronicznych

– Było zachmurzenie i nikt mnie nie uświadczył informacjami co tam robiłem, zaszedłem dość daleko, później wyszły gwiazdy.

– Co ci wystarczy żeby spać spokojnie

– Moja karta praw podstawowych, bardzo nie pasuje ludziom, którzy mają paraprawne zagrywki za uszami.

– Aktualne skurcze po twoim ciele

– Jest to terror, tortury i bardzo nielegalne monitorowanie mojej osoby, zapewne ludzie, którzy chcieli wynosić garściami moje pomysły algorytmiczne biznesowe chcieliby żeby ktoś uznał ich prawo “do mojej osoby”, niestety są to przebrane łachy, które mają świadomość nadciągającej katastrofy finansowej, którą sami spowodowali swoimi urojeniami “nam wolno”.

– Skąd wiesz że pan Mark Z jest łachem

– Bo żydki zachodu mają ogromne kompleksy mojej rodziny i nie mają prawa posługiwania się nią jak swoją chorągwią. Niestety patrzę tylko na stan faktyczny i takowy nie pozostawia złudzeń, że od 3 lat usiłowano mnie wdeptać w ziemię.

– Od kiedy nie masz wątpliwości, że ameryka i polska jest urojona?

– Po tych trzech latach, kiedy byłem poddawany intensywnej inwigilacji i nikt nie planował zachować się zgodnie z prawem własności. Wyczuwałem nawet, ze ponad moją głową usiłowano się dogadać ze wschodem w mojej (a raczej pozbawienia moje osoby praw własności) sprawie. Niestety historia nie słyszała o gorszych brokerach historii urojonych.

– Kościół i polska?

– Same shit, wiele ingerencji z natury musiało być prowadzonych lokalnie, ale żydki zachodu tacy jak Mark Z, bardzo usilnie chcieli temu pomóc albo przynajmniej przymknąć na to oko, tylko tak się składa, że już wcześniej mieli dużo za uszami w stosunku do mojej osoby i jakby to powiedzieć gonitwa była ustawiana przez nich pod “ich” preferowane “konie”.

– Z czym sobie nie mogą poradzić ludzie stosujący takie metody?

– Że nie jestem ich marionetką i czekałem cierpliwie na potraktowanie mnie zgodnie z moją kartą praw podstawowych, niestety nie wyczuwam z ich strony chęci posługiwania się minimum zasad prawnych, dlatego nie nadajemy na tych samych falach i wibracjach.

– Największy absurd

– “skomunikować” chcą się ze mną ludzie, którzy nigdy nie chcieli ze mną rozmawiać.

– Chcieli się z tobą skomunikować?

– Chcieli mnie za darmo kopiować, a preparowana “komunikacja” miała być ich “zabawą” marionetką do jej katastrofy prawnej.

– Jak tego unikasz

– Jak na instagramie jest mi serwowane takie inwigilacyjne, prowokacyjne gówno to tam już praktycznie nie zaglądam.

P.S.

– na stronach interentowych jesteś atakowany kiepskimi manipulacyjnymi inwigilacyjnymi popupami

– Niestety, zachód i jego błazenada nie dorośli do karty praw podstawowych tym bardziej do dysponowania własnością intelektualną, jak już wspominałem nie uczyni się z kolejnego złodziejskiego żydka “Sama Altmana” mojego kolegi. Niestety ameryka musi uderzyć o dno.

– Nie jesteś w stanie uwierzyć

– Ze tacy byli malowani biznesmeni, a tak bardzo bali się napisać do mnie oficjalną wiadomość. (Skurcz po nodze to są tortury i terror), uczony byłem, żeby nigdy nie podawać ręki terrorystom, głupio się starzeją bajki polsko amerykańskie walki z takowymi. Przypominam, że kraj “zabawy” chciał dla swoich potrzeb zrobić z mojego ojca afgańczyka, a inny kraj zza Bugu podobno ich przywoził na podlasie samolotem.

– Czy pomożesz żydkom i amerykanom wyjść z tego z twarzą?

– Oczywiście, że nie pomogę bo chcieli wyjść z tego moim kosztem.

– Po ciele mam ponownie skurcze, jest to terror, nigdy nie podam ręki tonącym w barku własnych pomysłów chrześcijanom, złodziejska zaraza żydków bardzo im się udzieliła. Średniowiecznym zwyczajem trzymam się od zarażonych z daleka.

– Dlaczego cie nienawidzą?

– Bo nie ma czegoś takiego jak przeklejanie gotowych rozwiązań.

Leave a comment