Oldish PeRLish Pyscho Course

Od niechcenia pisane, żenujące metody wyciągane ze starej szafy polskich “mistrzów manipulacji”. Był taki dialog z moim kumplem, który pierwszy stał się ojcem w moim bliskim towarzystwie. Kolega wspominał, że podobały mu się kobiety w ciąży i wszędzie je widział. Nie wdając się w szczegóły, nie utrzymujemy dzisiaj kontaktów, mogłem komuś powtórzyć tę rozmowę, nie mam pewności którędy weszła w posiadanie marnych marzycieli kopaniny na kartoflisku “mistrzostw manipulacji”. Statystyka zdarzeń wskazuje jednak, że szarża z dziećmi na rękach w moim kierunku i nasyłanie ich w moją stronę jest bardzo kiepsko przeliczoną rzeczywistością przez ich rodziców. Czy wpłynie na moje decyzje życiowe? Nie. Czy widzę starą szkapę polskiej psychologii, która odłączyła się od cygańskiego taboru i nie ma najmniejszych szans wciągnąć wóz pod górkę i żadna liczba dzwoneczków i kolorowych ozdób takowego tego nie zmieni? Owszem. Czy liczę ile z tej tragedii będzie pieniędzy? Nie. Nawet okolicznym lichwiarzom mówię, żeby się odsunęli, bo jedyne co wypadnie z tego wozu to skowyt słyszalny w okolicznych wioskach, który poruszy tylko płaczki przestraszone kto im robi taką konkurencję. Co powiedziałbym politykom, niezależnie od strony, którzy chcieli ratować “wyceny” takiego wozu? Skwar, szczere pole, wszyscy się odsunęli, nie ma komu nawet wody koniowi podać, a oni dopiero wynurzają się z tego wozu (marna agentura bez przyszłości nie ma odwagi z niego nawet wyjść). Patrzę na implementowane wydarzenia w swoim życiu w tym “zróbmy wszystko żeby uwierzył ze tylko prawica go chce lub żeby wrócił na uczelnie” i wiem, że po wszystkich wydarzeniach z rozkoszą chce patrzeć jak wymierają na słońcu starcy, którzy chcieli mnie wciągnąć w katastrofę tego taboru.

Leave a comment