– Podam ci dwa obrazki w przeciwchronologicznej kolejności, jesteś w stanie przewidzieć nastepny?
– Oczywiście


– O to on nieudana “La curva sinistra”

– Co tu się dzieje?
– Karykaturalizacja na bazie manipulacji i inwigilacji, nieudane pierwsze “ratowane” jest drugim, nieudane teorie dopisywane do obrazków.
– Dlaczego nie podałeś lokalnych obrazków na ostatnim miejscu.
– Bo takie były niespołnione marzenia “psychologicznego zwierciadła”.
– Co myślisz o Lewym?
– Widzę, że obrazek dwa wzorowany jest na wężowej bogini z Knossos (antyczne inspiracje były widziane u arktyski na innych produkcjach). Na innym obrazku jest to również widoczne, artystka pewnie nie wie, że zygzakowate ułożenie rąk to Kasjopeja. Zastanawiam się czy Lewy pochodzi od Levante, z wyłączeniem ekspozycji knossos i jego portów na północne niebo, wczesna kultura Antycznej Grecji miała dominującą ekspozycję na południową część nieba to samo z Imperium Rzymskim stąd tylko domyślam się, że mapy rysowali zwrócone na południe.
– Główna przesłanka w tym kierunku?
– Kierunek ruch wskazówek zegara.
– To co z tym handlem Lewantynskim?
– Już Necho II i Dariusz I zbudowali Nilowy odpowiednik Kanału Sueskiego. Ten handel był spisany na straty już tysiąclecia temu.
– To dlaczego nie upadło imperium persów?
– Bo trysneła ropa.
– Co sądzisz o chrześcijanach?
– Nigdy nie mieli pomysłu na Levant oprócz zbrojnych interwencji
– Co podsumowuje politykę katolików o której boją sie mówić?
– Czwarta krucjata.
– A Justynian?
– To kwestie urzędowo prawne a nie rozprawy teologiczne, też bym zmienił później język na grekę.
– Konstantynopol
– Był ufundowany na 1000 lecie greckiej kolonii Byzantion.
– Najsłabszy punkt konstantynopola?
– Podatna na swoje manie polityczne/przynależnościowe straż obywatelska jest gówno warta.
– Co powiesz w takim razie zamiast Po Kutas
– Polutasvarf, nie moje manie walki politycznej.
– To kto jest twoim cesarzem?
– Nikt, ja patrzę na obietnice złota.
– Kogo nie pozdrawiasz?
– Kiepskiej “sztuki” inwigilacyjnej i obrażonych łachów nieudanych manipulacji.
– A resztę skąd pozdrawiasz?
– Z Rave Nonny

– Nie jesteś chrześcijaninem
– Już nigdy nie będę, zbiorowe próby niszczenia mi zdrowia psychicznego i żenującej “sztuki społeczności”
– Nie podobają ci się nasyłane na ciebie karykaturalne imitacje?
– Nikt się dobrze nie bawi i nikt z tego nie zarabia pieniędzy
– A może sterują tobą w ten sposób?
– Odsyłam do jakichkolwiek kodeksów prawnych, ale warto zacząć od karty praw podstawowych, ich roszczenia wobec mojego życia prywatnego i niepublikowanego intelektualnego muszą się zmierzyć z rzeczywistością prawną.
– Po czym poznajesz ukrytych katolików?
– Po manii hierarchii.
– Czego nie rozumieją urojone społeczności?
– Jak próbujesz zastąpić handel inwigilacją to nikt nie chce handlować w twoim państwie.
P.S.
– Dlaczego nigdy nie będziesz handlować z ludzmi, którzy chcieli doglądać to co tworzysz?
– Właśnie dlatego, nigdy nic im nie udostępnię, ich mania kontroli jest całkowicie bezprawna, oni chcą tylko wyparowywać własność intelektualną tworzoną po mojej stronie. W ich urojonych maniami politycznymi i przynależnościowymi głowach (skurcz po nodze w trakcie pisania, jest to terror), chcieliby mieć prawo decyzji o czymś co: raz, nie jest tworzone dla nich, za ich środki, a dwa nie mają prawa decydowania (ponownie skurcz po ciele w momencie pisania, jest to terror, tortury i nieudane manipulacje algorytmiczne indukowane na mojej prywatności) o tym gdzie i w jakiej formie to co tworzę skończy. Najbardziej ich boli, że nie mają prawa do informacji, a bardzo by chcieli w swoich “metodach” posługiwać się taką informacją w swoich manipulacjach.
– Czego nie lubią w swoim odbiciu?
– Jest takie równanie w ekonomii na produkt krajowy brutto, rejony manipulacji boją się sformułowania “wartości dodanej” bo na pytanie “co pan dodał w tym procesie” chcieliby odpowiadać “nic, chciałem wynieść wszystko od tamtego pana bez jego zgody i to jest moja wartość <<dodana>>”.
– Jak się klasyfikuje takie jednostki?
– Obawiam się, że od tysiącleci jako złodziei.
P.S.
– Maszyna podająca na istagramie próbuje skręcać w nieudane manie inwigilacji twojego zycia intymnego co to jest?
– To jest ten krzyk przegranych rejonów, które wiedziały, że coś się dla nich już kończy.
– Jaką decyzję podjeli
– Zniszczyć i pociągnąć za sobą jak najwięcej ludzi będą w stanie.
– Wpadłeś z nimi do szamba?
– Ja mówiłem, że utoną w tym bagnie, pożegnania odbywały się bez owacji.
– Co idziesz robić?
– Odbudowywać swoje życie po katastrofie ludzi, którzy szli na mnie z “my wiemy czego temu panu potrzeba tylko wyniesiemy wszystko, żeby nie trafiło w złe (nie nasze) ręce”
– Jakie jest powietrze w przestrzeni hanlodwej?
– Jeśli żydki nie zajmują się już handlem tylko chciałby być przemytnikami kradzionego to znaczy, że jest kiepsko w ich tunelach. Skurcz po nodze w trakcie pisania
– Czym jest ten skurcz?
– Jest to zaprzęgnięty do niszczenia mi zdrowia psychicznego algorytm, który chciałby mi wmówić przynależnosć polityczną, od której trzymam się z daleka bo przegrane rejony “przewidywań politycznych” wybiły sobie zęby swoimi algorytmami i pomysłami “potrafię rozpoznawać ludzi, mam taki dar warty miliony/miliardy”.
– To jakie pytanie zadasz?
– Gdzie te miliardy z tego i po chuj to stoi przy mnie?
P.S.
– Po ciele masz nieustanne skurcze, czytasz dziwne newsy z polskiej sceny imperialnej co to jest?
– Nic co się dzieje wobec mojej osoby nie wskazuje na mocne wiatry z zachodu, grabież i palone mosty nie były historycznie domeną takowego
– Na co czekasz?
– Rozwijam swoje algorytmy czekam na prawdziwych klientów, kierunki militarne mnie nie fascynują, inni chcieliby zaklasyfikować “pan rozwija broń”, a tak się składa, że jestem handlarzem z pradziada, a nie ułanem.
– Co wyrugowało resztki patriotyzmu z twojego życia?
– To jak znamienici patrioci próbowali mnie załatwić.
P.S.
– Pożegnałeś się z amerykańskimi manipulacjami?
– Owszem, czekalem na choć jeden prawdziwy list, a tu od lat chciano robić wszystko, żeby nigdy nie musieć mi zapłacić jednego dolara. Dziwne podejście do prawa… odbijając piłeczkę kiepskich manipulacji, bardzo infantylne.
– Łamią ci od lat prawa człowieka, co to jest według ciebie
– Uzależniony heroinista, który nie ma gdzie już wbić igły
– Jaka metoda ciebie śmieszy w ostatnich tygodniach w wykonaniu polaków, ukraińców i amerykanów?
– Próby wymuszenia “deklaracji” przez niezależne zdarzenia.
– Rozwiń to
– Zobaczmy (bezprawnie) jaką decyzje finansową podejmie będziemy wnioskować w ten sposób ekonomii, zobaczmy gdzie usiądzie, którą kelnerkę zawoła będziemy w ten sposób wnioskować o “xyz”.
– Jak podobają ci się te “wymuszenia”?
– tragicznie nieskuteczne, a zewsząd wrzask, że nigdy nie chcieliby mi zapłacić (za cokolwiek!).
– Przypomnisz
– Gdzie państwa wartość dodana oprócz złodziejstwa?
– Wróg nadciąga?
– Raczej bruk.
P.S.
– Już kilkakrotnie “społeczność z sąsiedztwa” i okrzykowe “towarzystwo” spod okna chciało wykorzystywać przeciwko tobie wyszukiwania w sm i przeglądane treści, których nikomu nie udostępniasz, nie są publiczne, nie wspominając o twoich prywatnych wiadomościach, które marni katolicy tego kraju chcieli używać do swoich urojeń przeciwko tobie, z których do dzisiaj nie potrafią się wytłumaczyć przed twoją kartą praw podstawowych, co im wróżysz?
– Nic im nie wróżę i to ich przeraża.
– Czy chrześcijanie stracą wiele biznesów i pieniędzy
– Owszem, bo ekonomia nie działa tak jak oni by sobie tego życzyli, w szczególności popyt, a tym bardziej nie mają prawa ingerencji w życie chłopaka, który przerasta ich intelektualnie, wiedzieli o tym i to był ich główny powód, bo chcieli kosztem innych “ratować” swoje społeczności, które w ich mniemaniu “są <<wybrane>>/lepsze od innych”.
– Co ich przeraża do czego nie chcą się przyznać?
– To że swobodnie pojawiam się w Warszawie i nie udało się “odłowić” chłopaka i sprawić, żeby wszyscy o nim zapomnieli i żeby on zapomniał o Warszawie.
– Jaki z tego masz wniosek
– Nigdy z katolikami, którzy stosują takie metody.
– Nic na ciebie nie znaleziono, a to co znaleziono chciano przekleić do swoich biznesów, najlepiej tu bez powodzeń twoimi rękami
– I to ostatnie niepowodzenie jest całą tajemnicą tonących społeczności.
P.S.
– Jaka koncepcja ci się nie podoba?
– “Nigdy nie byliśmy w stanie utrzymać kontroli w określonych rejonach dronom/maszynom to się się uda”
– Do czego to porównasz?
– Do dimitraid i marniejących rynków finansowych pod wpływem handlu algorytmicznego.
– Dlatego jesteś po stronie Rosji?
– Tak, bo chce się ją technologicznie upośledzić używając komunikacji na wyższych jak mniemam częstotliwościach, a rozchodzi się cały czas nie o “wolność” Rosji tylko jej zasoby.
– Dlatego nie jesteś po stronie Galaktusa
– Owszem, samo podejście do mojej osoby, próby całkowicie infantylne prawnie pozbawienia mnie własności majątkowej intelektualnej, o życiu prywatnym w tym intymnym nie wspominając sugerują mi, że u takich ludzi nie ma żadnego pomysłu na przyszłość po tym co będzie jak “przestanie się dziać”.
– A może kontrolująca wszystko społeczność?
– Po ciele mam nieustannie skurcze, są to trotury i uprawianie państwa totalitarnego na mojej osobie w wykonaniu nikogo innego tylko “państw wolności i demokracji”.
– Co wnioskujesz
– “My zrobimy ci symulację zła, żebyś wiedział, że inni są źli”
– Do czego to porównasz?
– “My ciebie zgwałcimy żebyś wiedziała, że to inni gwałcą”
– Czego nie dostrzegasz u tych ludzi (ponownie nasty skurcz po ciele w momencia pisania kilku akapitów)?
– Zdolności do przyznania się do całkowitej porażki swoich naczelnych sloganów.
P.S.
– Za co cię nie lubią wielbiciele “porzadku”
– Za to że w ich mniemaniu robię rzeczy “nieporzadnie” tylko wyniki są tak precyzyjne jakie nigdy nie były u nich.
– Czym się różnicie?
– Oni chcą dysput naukowo teologicznych i wzajemnie sobie potakiwać podczas procesu wytwarzania, a ja chcę dostarczać precyzyjne rzeczy i nie robić tego w formie wyprzedażowej ani pokazowej.
– Powtórz to
– Entropia jest moją ochroną przed ludźmi którzy chcieliby czytać poukładane jakby dla nich przejrzyste notatki.
P.S.
– Ludzie którzy chcieli manipulować twoją higieną osobistą?
– Nie mam w niej żadnych braków, raczej obnażyłem, że kto inny ma z nią problemy, mnie próbowało się wszelkimi preparowanymi teoriami szantazować bo w ich mniemaniu nie zasługuję na “elitarne towarzystwo”
– Co cię zaskakuje?
– Dlaczego to “elitarne” towrzystwo jest tak bardzo ode mnie uzależnione.
– Łamanie twojej karty praw podstawowych
– Nie drapię się po jajach w obećności innych osób, nie ma tutaj miejsca na “pan/pani ma prawo wykorzystywać jego sytuacje intymne przeciwko niemu”
– Gdzie masz wypalone zgrubienie
– Przy strefie intymnej, nie jest to choroba – bardzo chciano żebym pomyślał, że to choroba weneryczna.
– Co z takimi ludźmi będzie?
– Ich wszelkie manipulacje bardzo słabo się starzeją, oczekiwane jest, że “światli wszystko wiedzący/widzący” sami zgłoszą się do odpowiedzialności za swoje preparaty, a było już ich wiele.
– Zasłonięte okna, brak okien w łazience
– Jest to wystarczająca granica, przed maniami “chcemy doglądać życie tego czlowieka”.
P.S.
– Co dowodzisz o amerykańskich machinacjach wobec ciebie?
– Że jestem handlarzem z którym można porozmawiać o rzeczywistości handlowej, nie zrobi się ze złodziei “agentów wywiadu” z wątpliwymi sukcesami szytymi na bazie preparowania rzeczywistości. Każdy zainteresowany mógł do mnie napisać na adres e mail, chcąc zasięgnąć informacji czym handluję, a czym nie handluję, teatr udawania, że moje niepublikowane rozwiązania są już częścią ich negocjacji jest niestety świadomością, że ci ludzie nic nie mają.
– A ten teatr zza okna?
– Biedni Polacy, tylko manie na punkcie mojego ciała im zostały. (Skurcz po ciele w momencie publikowania, jest to terror tym dziwniejszy bo w wykonaniu państw demokratycznych i nikt nie widzi w tym innej dłoni).
– Nienawidzisz chrześcijan?
– Ja tylko pokazuję, że to oni nienawidzą nieprzeciętnych jednostek, które nie chcą tonąć w ich przeciętności. Ja nie mam zamiaru ratować ich dziurawych, przeciążonych statków, skurcze po moim ciele nieustannie, jest to terror, tortury, i nieudane polskie machinacje przegranych ludzi, którzy od lat powinni już być na bruku (5 razy skurcz w momencie pisania, jest to terror, tortury i groteskowe łamanie praw człowieka przez absolutnych błaznów prawa, których błazeństwo będzie pamiętne i wytykane przez lata).
P.S.
– Co powiesz chrzesicjanom krążącym z dziecmi wokół ciebie?
– Na bruk z całymi rodzinami, aż się nauczycie prawa własności, patriotyzm to idiotyzm po tym co zrobiliście z własnym obywatelem. Wiec jakby to powiedzieć, trochę za późno na odgrzewanie starych kotletów.
– Dlaczego ich nie atakujesz?
– Bo będzie, ze rzucam się na rodziców i ich dzieci.
P.S.
– Kolejny raz podchodzisz do znanego detalicznego sklepu sieciowego i tym razem dziecko spiewa piosenkę “zobaczymy co wybierze”, nie wchodzi tam nikt za tobą. Przy ławce mijąją cię marne imitacje niby twojej osoby tylko już kolejny raz chcianoby widzieć w nich element mariusza pateya co to zwiastuje
– Jako, że siedząc na tej ławce mam skurcze po stopach, a ten człowiek był groteskowym teatrem państwa polskiego, w którym chciano widzieć chyba “zrobimy z niego (pateya) ducha a on (ja) w to uwierzy i będzie po problemie”
– I jak to wyszło?
– No i mają kurwa problem.
– A ci rodzice
– Nie mogę zakazać dzieciom śpiewać piosenek, nie będę się za nimi ganiać, jedynie zachowanie rodziców wskazuje, że to ich trzeba traktować jak dzieci. Ponownie skurcze po ciele w trakcie pisania, jest to terror, łamanie praw podstawowych i ta przykra zbliżająca się świadomość, że popyt to nie teatr.
– Siedzisz na ławce
– I mam nieustannie skurcze po nodze, błaznom prawa człowieka nikt nie poda już szklanki na koniec życia.
– Prawa autorskie intelektualne
– Z natury zostają ze mną aż do momentu ich poprawnego przez kogoś nabycia, niestety widzę co chcący je posiadać robią w tej materii i nie mam wątpliwości, że nigdy nie chcieli ich ode mnie nabyć za uczciwą cenę. Nie jestem zobowiązany do elaboratów na ten temat, cała rzesza błaznów boi się konstrukcji najprostszej umowy kupna sprzedaży.
– A jeszcze gorzej
– Bo ja nie planuję się wyprzedawać ze swoich rozwiązań. Sprzedawać będę jabłka a nie sadzonki, czy swój sad.
P.S.
– Ponownie idzie obok ciebie imitacja pateya i twojej osoby tym razem z kartkami co to jest
– To już jest ta starczo młodzieńcza konwulsja przegranych warcab bo wychodząc z mieszkania, zamykając je na klucz ale bez łańcucha zostawiłem sznurówkę przy drzwiach do pokoju
– Mogli o tym wiedzieć bez podgladu, podsłuchu
– Nie mogli (o sznurówce nie chcą wspominać wolą insynuacje, że ktoś mógłby wejść do mojego pokoju i zabrać jakieś dokumenty) i w ten sposób próbowali pomagać starcom, których już trzeba ubić.
– Jedna sznurówka, dwie plomby, plecak na plecach
– I patrzę na wymieranie szulerów.
P.S.
– Po raz kolejny mija cię polak, który mijając ciebie wypowiada twoje wyszukiwanie z ostatnich 24 godzin w interencie, intensywnie “pachnie” perfumami co to jest?
– To jest ta świadomość polski, że jest dnem i bez mojej rączki nic nie potrafią zrobić.
– Trzymasz ich za rączkę?
– Trzymałem ich za jaja i teraz patrzę jak toną w bagnie.
– Jak podobał ci się teatr?
– Kiepski, nie będzie patriotyzmu i nie będzie “słodkich finansów” dla kiepskich katolików.
– Jaki wyciągasz z tego wniosek?
– Polska nasyła dzieci, żeby nie było, że to są jej przestępstwa.
– A może to ukriancy
– Być może, w każdym razie sprawnie mówią po polsku, też wykazują takie kiepskie tendencje.
– Co to zwiastuje
– Ja tam nie wierzę w wielkie moce dzieci, a taka ucieczka przed prawidłami prawa i kapitalizmu w infantylizm zapewne skończy się jak “krucjata dzieci”.
– Może nabiją się z ciebie z tymi perfumami.
– Nabijają się z wielu rzeczy a ja nie widzę powodów do śmiechu.
P.S.
– Czy chcesz się rozwodzić na temat owych wyszukiwań
– Raczej generalne metody stosowane wobec mnie, siedze po nocach, tu gdzie jestem to raczej rzadkość dla społeczności, wyszukiwania na wikipedii widać pewnie z daleka.
– Pozowlisz komuś posługiwać się tymi wyszukiwaniami?
– Nigdy, po ciele mam nieustannie skurcze w tracie pisania owych linijek, jest to terror i błazeństwo wobec moich praw człowieka.
– Czy w rozmowach, które prowadzisz udostępniasz inforamcje o dużej wartości finansowej?
– Nie, udaję głupa i używam tylko dobrze znanych faktów. Jeśli coś ma dla mnie wartość bardzo pilnuję żeby móc odpowiedzieć na hipotyczne pytanie “Czy ktoś o tym od pana się dowiedział?” krótkim “Nie”.
P.S.
– Na istagramie ponownie jesteś atakowany kiepskimi manipulacjami w kierunku rzeczy które dzieją się daleko od aplikacji, co to zwiastuje?
– Jak smutno jest u dawnych gwiazd biznesu, skoro w swoich kiepskich próbach przetrwania musieli się posługiwać życiem gnojonego przez wszystkich chłopaka ze wschodu polski, któremu nigdy nie chcieli zapłacić złotówki a od którego życia chcieli odcinać kupony.
– Usuniesz aplikację?
– Mnie chcianoby usunąć ze wszystkich platform, żeby inni nie widzieli, że ode mnie jebali wszyscy.
– Wiesz, że
– Skoro stosują takie inwigilacyjne metody (skurcz po ciele w momencie pisania), to znaczy że nie mają już pieniędzy a ich ich obietnice stają się już groteską.
– Czego pilnujesz
– Żeby żaden mój owoc nie stał przez chwile przy ich morowym złodziejskim powietrzu.
– Wiesz, że
– Za taką machinę opresji nikt nie będzie bić braw, nadejdą smutne czasy prawników
– Nie boisz się implied diagnozy psychiatrycznej?
– Nie, jestem niedoszłym doktorem z probabilistyki, umiem oddzielić szum od wyraźnego sygnału, jednak nie daje skanować swoich metod za darmo.
– Co życzysz ludziom za to odpowiedzialnym?
– Pamiętam historię jak Goering miał dobry humor po intlegentnej obronie w Norynberdzie, a później był sens nagrań z obozów koncentracyjnych, bardzo charekterystycznie reagował ręką żeby tego nie oglądać. Sporo osób stosowało wobec mnie ten gest, tego gestu życzę autorom, jak retrospektywnie będą oglądać swoje “dzieła”.
P.S.
– Jak się kończy inwigilacyjny biznes Pana Marka Zukerberga i przegranego Cia
– Nie stać ich na chłopaka ze wschodu polski, to dobre podsumowanie ich “zdolności” biznesowych, można odejść w niepamięć historii.
– A polska imitacja “ich metod”
– Same shit, ja bym najpierw zadał pytanie czy są z tego pieniądze i zobaczywszy że ich nie ma a jedyny pomysł to kradzież, odsunąłbym się daleko, a tu proszę… polska szkoła “też tak chcemy”. Skurcz po ciele, jest to terror i łamanie moich praw człowieka, na bruku będą z rodzinami odpowiedzialni, zawsze mieli to wypisane na swoich pozbawionych intelektu w kluczowych momentach decyzji twarzach.
– Co było ich kluczowym błędem poznawczym
– Że z przestępstw nie udaje się robić biznesów i żadne “jak się razem postaramy to zrobimy coś ładnego i wyjdziemy z finansowej opresji” nie pomoże.
– Kto chciałby rozdawać talony tego co robisz innym ludziom
– Ludzie, którzy nie mają swoich własnych pomysłów, a ich paraprawne pomysły pod tytułem “potrafimy kraść od tego człowieka” są pokazem ich progu intelektulanego.
– Nie ufasz ameryce?
– Wszystko w ich zachowaniach wskazuje że są złodziejami i najlepiej czują się wśród złodziei, nie moje towarzystwo a pamiętam jak polska stawała na głowie żeby mnie wrobić w kradzież. Ponownie skurcz po nodze, jest to terror i cieszę się, że “bawiąca się” moją krzywdą prawica kończy na bruku.
– A co z Pawłem Piwońskim
– Wybitny pokaz urojeń amerykofilów, bajki bajki i puste kieszenie.
– A co jeśli są w stanie precyzyjnie podglądać twoje pisane ręcznie z dala od kamer notatki?
– Wciąż nigdy nie chcieli ich ode mnie nabyć ani uszanować mojego niepublikowanego autorstwa, obawiam się, że podstawy prawa i naruszenia praw autorskich, nie przez kopię a przez próbę nadpisywania autorstwa skończą się brukiem wielu ludzi.
– Kto chciał cementowac rzeczywistość
– Ktoś kto jest absolutnym debilem prawa.
– A co z “zabawą” pod tytułem “zamieńmy się na życie”
– I tylu miedzy innymi naukowców udupionych w maniach o które nikt by ich nie podejrzewał, ciekawe dlaczego coś takiego z nich wyszło…
– A próby robienia z ciebie geja?
– Ile można dawać szans ludziom, którzy z rodzinami powinni być od lat na bruku.
Leave a comment