Polski realizm urojony

– Co życzysz wojsku polskiemu w wigilie jego “święta”

– Realizmu, ale takiego nieurojonego.

– Jak patrzysz na sprawę z perspektywy 3 lat?

– Niechaj podsumuję tylko wybrane: rysowano mnie na agenturę/szpiega zza Bugu, odmieniano moje pochodzenie przez wszystkie wymyślane przez siebie przypadki zakrapiane dodatkowo “ukradnijmy mu dokumenty i zrobimy z niego ultrasa”, w nastepnych latach “musimy zrobić z niego niepoczytalnego mordercę to be” jak to się nie udawało preparowano w serwisach informacyjnych zbrodnie, których nigdy nie było, “All mighty” inwigilacyjna ameryka nie zająknęła się słowem. Jak nie udało się wypchnać mnie zza Bug to zaczęto w swoich urojeniach udawać “że wisła jest Bugiem” i skoro się za nią wyprowadziłem to jest “sukces zachodu”. W swoim marnym teatrze zasilanym głównie polskimi twarzami miałem poczuć “rosja cię tak traktuje” tylko dziwnym trafem wciąż jestem w polskiej jurysdykcji i nie ulegam urojeniom ludzi, którzy nerwowo od lat szukają i szyją na własne potrzeby sukcesy, których po prostu nie ma.

– Co ci to przypomina?

– Jako że nieustannie lata się nade mną dronami, skurcze po ciele nawet jak jadę samochodem mają mi o tym przypominać, że jestem cały czas monitorowany, państwo traktuje mnie tak jakbym był szpiegiem wschodu tylko jakby to powiedzieć… czuję, że oni nie czują żadnego sukcesu po swojej stronie. Przypomina mi to niemal każdą katastrofę narodowowyzwoleńczą w historii polski, myślenie pod tytułem “Patrz jak łatwo ich przegonimy, wystarczy zająć tylko X, Y, Z i już nasze zwycięstwo”. A ja patrząc na poligony na wschodzie i generalną sraczkę straszmy ich dronami i schowajmy się za Wisłą, nie wspominajmy o braku obrony przeciwpowietrznej innej niż poderwane samoloty, nie czuję w ludziach wiary w zwycięstwo.

– Co ci przypomina takie groteskowe łamanie twoich praw

– Decyzje motłochu a nie dojrzałego państwa.

– O co jest największa sraczka?

– Nie dałem się wydymać firmom, które robiły groteskowe manewry w moim kierunku im z pomocą przyszły “zachodnie służby” a potem zrobiło się nerwowo bo mam prawo do zabezpieczenia stanu faktycznego takich zdarzeń w których byłem uczestnikiem (na wypadek sprawy sądowej).Pomoc agentury tym właśnie firmom w celu pozbycia się mojej osoby okazała się autotrucizną (skurcze po moim ciele w trakcie pisania jest to terror i przegrane państwo polskie nie mające odwagi usiąść ze mną do rozmowy w sprawach mnie dotyczących do stołu, tym bardziej, że nie mają prawa posługiwania się moją wytwarzaną na własnych urządzeniach własnością intelektualną).

– Czyli rozchodzi się o twoje pliki na komputerze/twoich kontach i twoje własne zdolności

– Owszem, reszta to jest bajka… bardzo nerwowo chciano rozseparować moją twórczość intelektualną od mojej osoby i przyporządkować ją jakiejś firmie bez pomysłu na swoje przetrwanie.

– Od ilu lat to trwa?

– Od wielu

– Czy ma to jakieś rzutowanie polityczne?

– Prawo własności i prawo człowieka nie ma rzutowania politycznego.

– Co powiesz o “służbach” w polsce

– Z mojej perspektywy nie istnieją, to są bajkopisarze, najwyższy ich wyczyn jakimm nie uraczyli to rzucenie “nda”, które miałem podpisać bez czytania na klejonym na szybko “spotkaniu biznesowym”.

– Co zrobiłeś

– Odsunąłem się od stołu.

– Co myślisz o ameryce po takim czasie

– Używam amerykańskiej technologii (urządzenia i prywatna chmura) do wytwarzania zgodnie z prawem swojej właności intelektualnej, na której będzie bazował mój biznes, nie widzę najmniejszej szansy na “pan nas uczy jak robić AI/bizes”. Nigdy nie miano odwagi usiąść ze mną na poważnie do rozmowy w sprawach, które dotyczą własności intelektualnej mojej osoby.

– Co wyczuwasz w powietrzu

– “Szybko szybko zabierzmy ile się da zanim wrócą”.

– O czym to świadczy

– Że Rosja nie daje się zaczepiać bo wszystko co się odbywa wobec mojej osoby wskazuje, że lada moment to będzie jej strefa ekonomicznych wpływów.

– Skąd to wiesz

– Bo złodziejstwo i próby grabieży są charakterystyczne dla kogoś kto nie potrafi utrzymać swoich wpływów.

– Czyli jesteś szpiegiem wschodu!

– Nie jestem, skurwysyństwem wrzucono mnie w jej (Rosji) ramiona, ja pilnuję swojego interesu, zapewne będę miał nawet lepsza ofertę dla polskich firm, wśród których będę być może szukać kontrahentów.

– Dlaczego będzie lepsza.

– Bo nie ufam nikomu i nie rozdaję nikomu za darmo swoich pomysłów.

– Skurcze po twoim ciele

– Nieustannie nawet w trakcie pisania, niestety nie współpracuję z ludźmi, którzy wiedzą, że ich manie w sądzie zostałby rozwiane w ciagu 3 minut.

– Czyli czego życzysz

– Realizmu bo trochę za późno i kilka Rubikonów i lat za daleko na próby ogrzewania patriotycznych kotletów w mojej osobie.

– Wygrał ten

– Kto oferował porządek prawny jego podstawy dotyczące własności i prawa człowieka.

– Skurcze po twoim ciele

– Nerwowo chciano by “uwierz że ci pomagamy”, a tak naprawdę jest to terroryzm, nigdy nie było umowy ze mną w tej sprawie i nerwowo próbuje się uciekać przed faktem, że nigdy jej nie będzie.

– Lepszych prawników

– Znalazłbym na ostatniej stronie faktu niż to jaki jest mi prezentowany poziom po drugiej stronie.

– Co myślisz o naukach społecznych

– Najciekawsze zjawisko dla takowych “milczenie wszystkich wokół mojej osoby” jest oczywiście pomijane przez nie, chyba wszyscy wiedzą jaki jest werdykt dla teorii takowych nauk.

– Jak skomentujesz próby infantylizowania ciebie

– Myślę, że panuje świadomość, że infantylizm prawny jest po przeciwnej mi stronie.

– Stąd próbowano uciekać w urojenia “oddaj Karolkowi K swoje programy i życie z warszawy”

– Te jak i podobne zabiegi “oddaj życie intymne” pachną taką infantylną polską i zachodem, z wplątaną ukrińską dłonią w szprychy tego kiepskiego składaka.

– Pamiętasz kiedy chciano zrobić z ciebie ukraińca?

– A pamiętam, tuż po tym jak chciano zabrac moje urządzenia które używałem przez lata “oddajcie swoje telefony i tablety macie dużo ich w szufladach”. Dziwnie nikomu nie pokazywałem swoich szuflad.

– Jaka jest twoja diagnoza

– Nie ma miejsca dla chrześcijan i kiepskich policjantów w moim życiu, infantylni chłopcy o dorsłym życiu (rodziny, mieszkania, domy), którym pomyliło się co potrafią i co do nich należy powinni zejść ze swoich oczekiwań odnośnie poziomu życia.

– Mówisz to bo

– Mi od kilku lat niszczy się każde przedsięwzięcie i zdrowie psychiczne, “oferta” tego państwa to miało być dać się uznać za ultrasa, blokersa, szpiega zza Bugu, osobę chorą psychicznie a my weźmiemy resztę.

– Co to ma być

– Polska “wieś” na niby elitarnych salonach.

– Ciebie chciano wpisać w wieś

– Tam każdy pilnuje swojej własności i wie co do niego należy polskie elity mają z tym niebywałe problemy.

– Nienawidzisz chrześcijan

– Ja tylko pokazałem, że to oni mnie nienawidzą, moich praw człowieka i intelektualnych. Ich kiepska próba ratunku paranauk kosztem mojej osoby kończy się sztafotem dla tych nauk.

– A twoje prawa majątkowe intelektualne

– Te które nie zostały ode mnie nabyte pozostają ze mną, nie ma tu jakiejkolwiek przestrzeni do nieporozumienia, próby usunięcia mojej osoby to ta kująca z tyłu głowy świadomość stanu faktycznego.

– Czy polska próbuje się z tobą skontaktować

– Polska jest naczelnym urojonym w tej sprawie próbującym udawać, że nie musi nawiązać ze mną kontaktu, jako że nie zaglądam w to co inni robią i konsekwentnie realizuje swoje autorskie pomysły nie poczuwam się, żebym to ja miał inicjować potwierdzony prawnie dla obydwu stron kontakt.

– Skurcze po twoim ciele

– Nie dysponuję technologią możliwości ich wyłączenia i “odrzucenia połączenia” wygląda na to, że ktokolwiek posługuje się taką technologią, ma świadomość, że to nie jest prawny kontakt tylko terror.

– Co powiesz chrześcijanom

– Za lata prób marnowania mi życia i deptania każdej mojej szansy na zdobycie pokaźnego majątku jakby to powiedzieć, nie podam im nigdy ręki.

– Czy jesteś coś winien państwu polskiemu?

– Nie jestem, jest zupełnie przeciwna sytuacja, a prawna groteska polega na tym, że to nie ja powinienem inicjować pełnoprawny kontakt w tej sprawie.

– Ten wszechobecny teatrzyk w każdym miejscu w którym się pojawisz połączony z torturami

– Jest świadomością przykrej rzeczywistości prawnej.

– Czy przedrzeźnianie ciebie w każdym miejscu w którym sie pojawiasz ma szanse na powodzenie

– Zauważyłem, że to zbiorowa świadomość, że tak nie jest. Np wczoraj siedziałem w miejscu poza widocznością kamer, a osoba która miała mnie imitować patrzyła się intesywnie w kierunku dziwnie zachowujących się pań. Ja byłem zajęty swoimi pomysłami i notatkami na telefonie, więc jakby to powiedzieć, to przedrzeźnianie to wciąż ten nieudany manewr “zróbmy z niego kogoś innego”.

– Do czego to porównasz?

– Do próby przedstawienia rzeczywistości “zastraszał dziekana swoją obecnością”, jakby to powiedzieć tym dzieciom przeszkadzającym mi przy każdym wyjściu na powietrze, przyklaskiwanym zapewne przez ich rodziców…

– Jak byś to nazwał

– Trzeba umieć zmierzyć się z prawdą, a w kościele i na uniwersytecie takiej się już nie znajduje.

– A co się mieści w manipulacjach kiepskiej polski i ameryki

– No ja nie będę ratunkiem dla prawicy, nie zapominam jej każdej osoby z którą życzeniowo chciała mnie pomylić, żeby wynieść moją własność inteletkualną (co najmniej dwóch piotrków było z którymi w spazmach radości chcieli mylić moje urządzenia).

– Jak aktualnie realizowane są manipulacje w tym kierunku

– torturami kota który jest w moim mieszkaniu, za każdym razem ja go widzę, kręci nienaturalnie łbem jakby coś go gryzło.

– Co to jest

– To te same skurcze, które ja mam indukowane na ciele.

– Co powiesz o takich manewrach

– Chyba już czas powiesić marną agenturę, skoro tak bardzo nie mają żadnych sukcesów, żadnej odwagi, że próbują wykorzystywać zwierzęta przeciwko mojej osobie. Dziwna sprawa z takim stworzeniem tym bardziej nie podpiszę żadnej umowy.

– Skurcze po twoim ciele

– Nieustannie, jest to terror i tortury, świadomym moich praw obywatelskich, człowieka i majątkowych ludziom nie odpowiada stan faktyczny, który nie pozostawia dla nich najmniejszych złudzeń.

– Co ci najbardziej przeszkadza

– Skurcze po moim ciele, jest to terror, nie znajdzie to nigdy innej klasyfikacji. Terroryzowany jest człowiek, który nie chce oddać nikomu za darmo swojej własności intelektualnej a nawet grama swojego życia, które nie należy do innych osób.

– Skurcze po twoim ciele

– To terror, nieustannie stosują te metody ludzie, którzy nie potrafią zrozumieć, że prawa człowieka są ponad ich maniami ingerencji w rozporządzania takowymi.

– Co byś im polecił

– Kontakt z byle jakim prawnikiem bo widzę, że nie mieli nigdy z nimi do czynienia.

– Chrześcijanie ciebie nienawidzą

– Owszem i nie potrafią się sami przed sobą i przed innymi do tego przyznać

– Mają pretensje, że zniszczyłeś wizerunek Anny Kozak

– Ja tylko pokazałem jakie były jej wybory, to chrześcijanie mają pretensje, że nie będzie nigdy beneficjentką moich zdolności intelektualnych, a takie chciano jej przyporządkować rozdając moje wyniki/pliki.

– Czyli chrześcijanie

– Są największymi pizdami braku intelektu nawet prawnego.

– Co trzeba na głos im powiedzieć

– Że ta kobieta była tępą sztachetą, nasłała na mnie gejów używając swojego numeru telefonu, a gram mojego życia nie będzie dla niej ratunkiem.

– Co powiesz chrześcijanom

– Weźcie zabierzcie te chrześcijańskie kurwiska z dziećmi spod mojego bloku.

– Ludzie, którym nie odpowiada twój stan posiadania

– Mają tak puste kieszenie, że próbowali ratować kiepskie osoby chcąc im rozdać moje pliki, które nie są im względem prawa udostępniane. Apple chętnie uczestniczy w tej grotesce.

– Co tym ludziom potrzeba

– Kontaktu z psychiatrą i byle jakim prawnikiem.

– Skurcze po twoim ciele

– Nieustannie, marne prawnie państwo polskie nie będzie beneficjetem rozdawnictwa na moim życiu. Chrześcijańskie kurwiska w tym męskie miały wygodne życie przez inwigilacyjne niszczenie moich przedsięwzięć, a teraz pretensje, że bez dostępu do mojego życia nic nie powstaje w ich pustych etatach.

– Co powiesz firmie apple

– Powinni się spotkać z prawnikami.

– Co według ciebie zajdzie

– Sporo osób wyląduje na bruku, żadne państwo nie uzna takiej groteski paraprawnej. Tyle kurwa lat, takiego niszczenia mi życia.

– Co sądzisz o swojej rodzinie

– Nic jej nie zawdzięczam, a chcieli też mnie wrzucić do psychiatryka

– Dlaczego

– Bo nie odpowiada im stan prawny faktyczny, woleli ratować inne osoby moim kosztem i kosztem mojego zdrowia

– Bo

– Bo złapałem ich za rękę na manipulacjach przy mojej własności intelektualnej. Mam nieustannie skurcze po moim ciele, jest to terror i próba niszczenia mi zdrowia psychicznego, jakoś długo to trwa jak na obiecane “zbrodnie” i oczekiwanie załamania psychicznego.

– Nie pomożesz państwu polskiemu

– Ja czekam na swoją sprawiedliwość.

– Co najbardziej zaboli polskę

– Zadanie pytania firmie Addepto co ma na własność, chore przedsięwzięcia przeciwko mojej osobie miały ratować ową firmę tylko jakby to powiedzieć, błędy są w podstawach prawnych.

– Czyli ta polska agentura

– Miała ich ratować moim kosztem.

– Jesteś torutrowany skurczami po ciele

– Tak, nieustannie od kiedy wsiadłem do samochodu w dniu wczorajszym, jest to próba zniszczenia mi życia i zdrowia psychicznego.

– Czy ktoś próbował ustalić z tobą skąd to pochodzi

– Nie, państwo polskie chce milczeć w oczekiwaniu na moje załamanie psychiczne.

– O czym to świadczy

– O pełnym udziale państwa polskiego w tym przedsięwziąciu.

– Czyli nie będzie już “Cudu nad wisłą”

– Już nie będzie.

– Czyli są groteskowo łamane twoje prawa człowieka, o czym to świadczy w firmach do których nie należy twoja własność

– Że nie mają nic do zaoferowania, tu nie ma innej filozofii, to przegrane polsko zachodnie manipulacje parcelowania czegoś co nie należy do nich.

– Wnioskujesz tak bo

– Na chuj tyle wysiłku wkłada się w próby niszczenia mi życia.

– Ile raz miałeś od wczoraj skurcze po ciele

– Około kilkaset razy

– Czego oczekujesz

– Wyczekam wyroków skazujących, państwo z kartonu nie może udawać, że prawo nie istnieje.

– Jaka jest naczelna strategia wobec ciebie?

– Gaslighting

– Tylko

– Tylko słabo się składa, bo wiele rzeczy dokumentuję i mam bardzo dobrą pamięć. A urojenia poziomu “wmówmy mu, że kto inny mieszkał w mieszkaniu x w Wwa” to już bardzo kiepska sytuacja u “miszczów manipulacji”.

– Czyli nie pomożesz też stanom zjednoczonym

– Nie. Nie będzie wynoszenia grama mojego życia prywatnego ani własności intelektualnej, brak moich benefitów od kilku lat zwiastuje, że jest tam bardzo słabo z pieniędzmi, ja dla własnego spokoju próbowałbym nabyć cokolwiek od autora, a wszelkie próby ominięcia tego tylko ściągają wzrok na katastrofę finansowo prawną. Mam indukowane na ciele skurcze w momencie pisania, zapewne urojeni wiedzą, że już nie uciekną przed rzeczywistością.

– A kiedy nakryłeś marne kościelno amerykańskie manipulacje pseudopolityczne

– Przy konstrukcji typu uwierz, że “magiczna siła” hierarchii nasyła bez porozumienia z nikim ludzi pod okna twoich “przeciwników”.

– Ale pod twoimi oknami jest parada imitacji innych osób

– Tylko tak się składa, że jest to przyznanie się, że nigdzie w całej inwigilacji mojej osoby nie znaleziono nasyłania ludzi po okna “moich przeciwników”.

– O czym to świadczy

– Jak daleko są w stanie się posunąć w swoich urojeniach ludzie, którzy mają problem z przyznaniem się do prawnej porażki.

– Gdzie padło sformułowanie o nasyłaniu “flying monkeys”

– A akurat w tik tokowej imitacji micheala z Uk, nie pomylili mi się panowie

– Co to w takim razie jest

– Ta przegrana chrysto ameryko krucjata przeciwko mojej osobie, jeszcze tak groteskowa bo od początku bazowała na preparowaniu rzeczywistości.

– Groteskowo pieką cię oczy

– Jest to ta sama ingerencja jak ze skurzczami po moim ciele. Są to tortury i bezprawne ingerencje w moje ciało, próba zastraszania i niszczenia mi zdrowia psychicznego.

– Na chuj utrzymywać takich marnych aktorów

– Trzeba zadać pytanie ludziom, którzy ich sponsorują.

– Ale ty nie jesteś aktorem

– I o to też jest ogromny ból dupy, nie potrzeba tylu lat, żeby stwierdzić z czego się utrzymuję, widocznie prawda boli ludzi, którzy mają podstawowe problemy jak podejść właściwie do sprawy łamania moich praw obywatelskich, człowieka i majątkowych od wielu lat. Nie ma drogi na skróty i nie ma drogi przez preparowanie rzeczywistości. Skurcze po moim ciele to terror i torutry, chyba trzeba się pożegnać z marnymi krajami, które chciały stosować takie metody zamiast prawa. Skurcze po moim ciele to terror i tortury jeśli dziadkom się pomyliło co im wolno powinni ponieść tego konsekwencje.

– A może chcą się tymi torturami z tobą dogadać

– Nie ma na to najmniejszej szansy i ludzie którzy stosują takie metody mają tego świadomość, że nie jesteśmy w jednej “drużynie”.

– Czym według ciebie jest konstrukcja “flying monkeys”

– To właśnie to przegrane towarzystwo urojonych ludzi, którzy nie znaleźli nic na ciebie i próbują preparować rzeczywistość urojoną, nikt ich nie szanuje, racjonalni odsuwają się od nich daleko, a oni brną co raz głębiej w urojenia mimo, że stan prawny daje im do zrozumienia jak bardzo zbłądzili w swoich decyzjach przeciwko prawom jednego człowieka.

– To samo ze skurczami

– Owszem, niszczenie mi życia i brak umiejętności stworzenia swojej własnej własności intelektualnej, która nie miałby nic wspólnego z moją osobą.

– O czym to świadczy

– Że takich pasożytów nie powinno już być.

– Skurcze po twoim ciele

– Nieustannie są to tortury, nie ma najmniejszej szansy na porozumienie z moją osobą w sprawach, plików których nikomu nie udostępniam i metod algorytmicznych, które stosuję. Swoją przewagę na konkurencją buduję na małych krokach, których nie mam zamiaru nikomu pokazywać. Nie mam zamiaru współpracować z ludźmi, którzy chcieli reklasyfikować moją działalność na jakieś groteski paraprawne. Nie jestem darmowym nauczycielem i nigdy nie będę uczył swoich metod innych ludzi. Ameryka ma ogromny problem z podstawami prawa, powinna się tylko zająć uszczelnianiem urządzeń które należą do mnie i których zawartość należy do mnie. Nie ma tu miejsca na inną historię właśności i mają tego świadomość po tylu latach.

– Czy szkoda ci ameryki

– Największe rozczarowanie mojego życia, tuż obok polski

– A ukraina?

– Zerowe zaskoczenie, nie wszyscy dorastają do dobrobytu i jego fundamentów.

– Co najbardziej cię dziwi w ogólnym podejściu do twojej osoby

– Działające rozwiązania to małe kroki, suma moich małych kroków jest już spora, unikam wielkich obietnic, a wszystkie przegrane biznesy na zachodnią modłę bazują na takich wielkich obietnicach. Jednocześnie chcieli wylewać moje małe kroki jako “to nie jest wartość intelektualna”, jednocześnie to państwo chciałoby być nadzorującym to co robię, ale niestety nie ma do tego prawa.

– Jaką przewidujesz przyszłość dla takich ludzi

– Tak jak oni, nie przewiduję żadnej przyszłości dla nich.

– Szarża chrześcijankami

– Już nie pomoże, wiedzą o tym. To nie moje gęby do wykarmienia, trzeba było zadbać, żebym miał stanowisko lub biznes zatrudniający wiele osób, a tak to myślę zgodnie z ekonomią i stanem faktycznym tylko o sobie.

– Nienawidzisz chrześcijan

– To oni mnie nienawidzą, za to że nie chce ich utrzymywać. Gdyby nie brneli w takie absurdy przez lata pewnie zatrudniałbym ich nic nie potrafiące przewidywać owce, a tak to, wiem że nie warto.

– Czy kiedyś cię przeprosili?

– Nie mają na to odwagi i na tym skończyły się bajki “pan tworzy biznes żeby nam wszystkim pomóc, żyć tak jak dawnej”.

– Dlaczego drwisz

– Bo to oni żyli beztrosko i wygodnie, ja spędziłem wiele lat na nauce wielu dziedzin, nie dla nich moje owoce tych spędzonych lat.

– Nie pomożesz chrześcijanom

– Dopóki nie będę widział ludzi na bruku, oni wierzą aktualnie że etat należy im się z urodzenia i ma wiekszą “ochronę prawną” niż moje prawa człowieka i własności.

– Co należy z nimi zrobić

– Brutalne zderzenie z rzeczywistością prawną powinno wystarczyć żeby przypomnieli sobie jak działa zapisany w prawie świat.

– Czym jest marny lubelski teatr

– Aktualnie świadomością, że nie utrzymają swoich etatów z grabieży

– Dlaczego marzyła im się współpraca z twoją osobą

– Bo chcieli zabrać to co moje i nigdy mi za to nie płacić.

– Co uświadczyłeś w lublinie

– Wielokrotnie bardzo marną wycelowaną we mnie sponsorowaną z budżetu kiepską sztukę.

– a może chcieli uznać cię za ich współpracownika w promowaniu tego miasta

– I przejąć w ten sposób za bezcen moje algorytmy i programy komputerowe. Nie brzmi jak plan z szansą na powodzenie.

– Co bije od takich ludzi

– Świadomość kiepskiego zadłużenia, którego u mnie się nie stwierdza. Nie pomagam ludziom, którzy podejmowali chore decyzje i teraz chcieliby rozmycia odpowiedzialności.

– Nawet podczas jedzenia

– Mam skurcze po powiece, nie ma najmniejszych szans na ratunek dla zdechłej prawicy, która próbowała wynosić za darmo moją własność intelektualną. Ja nie podaję ręki złodziejom, bo takie ręce się im odcina.

– Ameryka chciała rozdać twoje pliki innym instytucjom

– Jako że nigdy nie uzyska mojej zgody na takie działanie i jest tego w pełni świadoma oczywiście nie ma prawa do takiej działaności.

– Uratujesz jakiś biznes/instytucję w polsce

– Oczywiście, że nie, ja szukam kontrahentów, a nie “biznesmenów” pod tytułem “poratuj bo brakuje mi do lepszego życia jakiego ty masz nigdy nie mieć”.

– Dodaj to jeszcze

– Nie szukam kontrahentów, którzy mieliby być pośrednikiem, wole sam sprzedawać wartość biznesową u docelowego odbiorcy.

– Dlaczego jesteś torturowany

– Bo kiepskie biznesy pośrednictwa widzą swoją pułapkę, że niewiele wnoszą, a chcieliby odcinać większy kawałek tortu.

– Rzucanie petardami pod twoim blokiem

– Nie widzę nigdzie wiadomości od ludzi roszczących sobie swoimi urojeniami mają własność, nie podlega to ich ocenię co tworzę a czego nie publikuję i nie upubliczniam. Nie ma towarzyszy, jest przykra rzeczywistość dla urojonych, którzy nigdy nie planowali nic ode mnie nabyć.

– Szkoda ci ich?

– Nie, szkoda mi zmarnowanych przez takich ludzi lat.

– Kaszlący pod twoim oknem

– To ta świadoma decyzja by opowiedzieć się po stronie ludzi z urojonymi marzeniami i pustymi kieszeniami własnych produktów.

– Głośne rozmowy rozentuzjazmowanych ludzi pod twoim oknem

– Są zupełnie nieadekwatne do lokalnej sytuacji ekonomicznej, odsuwam się od takich ludzi, bo wiem do czego są zdolni jak przychodzi nieubłagane zderzenie z rzeczywistością, że nie będzie “dobrze”. Wolę żeby stali wtedy daleko od mojej szopy.

– Wąwozem biegnie polska imitacja Haylujan, często biega i głośno rozmawia kiedy ty akurat schodzisz ćwiczyć do wąwozu, jak to skomentujesz

– Polsko amerykańska bieda ma wiele twarzy i niewiele na własność.

– Podasz kiedyś rękę chrześcijanom po tym wszystkim

– Wiedzą, że nie podam i nic ode mnie nie dostaną.

– Co powiedziałbyś ludziom, którzy chcieli stworzyć słownik swojego widzimisie do twoich zachowań z życia codziennego

– Równie dobrze taki słownik mogliby zaprzęgnąć do losowego zwierzęcia, miałby taką samą skuteczność prawną czy jakąkolwiek jak ten który oni próbują “stworzyć”. Nie widzę potrzeby niszczenia mi spokoju, skoro wiedzą, że nie współpracuję z takimi łachami.

– Jak skomentujesz nieudolne manipulacje wobec ciebie

– “Musimy sprawić żeby uwierzył, że to co robi sam dla siebie za swoje pieniądze nie ma sensu musi nam wszystko oddać na jakimś etacie”

– Dlaczego nie słuchasz tych manii?

– Bo są to ludzie, którzy nie mają odwagi robić własnych niekradzionych rzeczy pod własnym nazwiskiem

– Zadrwij z “zasad normatywnych”

– Nie znormalizuje się tak złodziejstwa.

Leave a comment