Just one journalist needed

– Jak patrzysz na rzeczywistość z perspektywy ponad dekady groteskowego łamania twoich praw?

– Nie widziałem, żeby ludzie, którzy nerwowo chcieli być beneficjentami takowego zachowywali się jakby nie mieli świadomości odpowiedzialności

– Nie staniesz się częścią pogodzonej z takim stanem rzeczy (łamania praw człowieka) społeczności?

– Nie mam takiej potrzeby, ani mój kalkulator korzyści na to nie wskazuje. W normalnym państwie przysługiwałoby mi za to pewnie potężne zadość uczynienie i tak się zupełnie przypadkowo składa, że rozkoszuję się katastrofą ludzi, którym bardzo się pomyliło co im wolno względem prawa. Liczby skręconych życiorysów nie mają najmniejszego znaczenia jeśli wszyscy w swoim tańcu urojeń “nam wolno” popełniali świadomie ten sam błąd.

– Preparowanie twojego pochodzenia i preparowanie zbrodni z twoim udziałem lub imitujących twój udział.

– Myślałem, że za takie coś są kary więzienia.

– Próby rozseparowania twojej własności intelektualnej od twojej osoby.

– Osoby, której chciano przypisać “ultras/chłopak z bloków”. Wydaje mi się, że jest nerwowo na UW i w Ameryce, która miała być głównym beneficjentem “odbioru” ip.

– Nie przejdziesz do dnia codziennego ze społecznościami, które robiły ci groteskowe krzywdy.

– Mają nierozwiązane sporo spraw z moją osobą, nie przejdziemy do “nic się nie stało”.

– Co wystarczy?

– Jedna osoba, która będzie chciała powiedzieć o tym co wie i jeden dziennikarz.

– A jak ci o tym powie?

– Na pewno nie przez obrazki ani anonimowe pseudo wiadomości.

– Marzenia politycznej sprawy

– Nie tyczą się człowieka, który nie jest członkiem żadnej partii i który na żadną nawet nie głosuje. Marzenia “nasz on” sprowadzały się do “nasze to co on potrafi” – zazwyczaj algorytmy i wiedza z dziedzin wielu. Mimo świadomości, że nigdy to do nich nie należało. To tak samo jak prywatne moje rozmowy.

– Co myślisz o “nie wygrasz z państwem”

– Myślę, że taki błąd myślenia może sporo kosztować w czasach kiedy jeden człowiek jest w stanie poskładać całe państwo i jego (państwa) groteskowo kiepskie wobec niego decyzje.

– Dziwnie się zachowujesz jak wychodzisz na zewnątrz, odwracasz wzrok od każdej mijanej osoby

– Od kilku tygodni nastąpiła intensywność kiepskich pomysłów, że każda mijana przeze mnie osoba ma mnie prowokować w ten czy w inny sposób, dodatkowo każda rzuca nieprzypadkowe sformułowania podczas mijania mnie.

– Brzmi jak paranoja

– Bardzo by chciano żeby tak brzmiało, niestety psychiatrzy, którzy widzieliby tylko kilka sytuacji “jak np do mnie salutują” jak “przedrzeźniają mnie imitacjami moimi lub moich znajomych” za każdym razem jak wyjdę z mieszkania, głośne śmiechy i imitacje znanych mi głosów “o proszę!” jak wyjdę na trening, byliby po mojej stronie.

– Co to zwiastuje

– Chyba narodową tragedię.

– Co powiesz chrześcijanom

– Wystarczyło mi kilka obrazków, żeby obalić wasze wierzenia ciekawe ile będę potrzebował, żeby pozbawić was źródeł dochodu.

– Z czym musisz sobie radzić w domu

– Z matką która podświadomie chciałaby utożsamiać mnie z opowieściami o kocie.

– Czego to są konsekwencje

– Tego że była na froncie kiedy wielokrotnie mnie chciano uroić w coś rzędu “uwierz w nadzorców porządku rzeczy zasad niepisanych”, niestety takowi “nadzorcy” do dzisiaj nie mają odwagi napisać bezpośredniej wiadomość ze swoimi twierdzeniami.

– A jak udaje głosem twoją babkę

– Nic to nie zmieni, przykre decyzje przeciwko własnemu synowi, odszedłem z kościoła bo manie urojonej społeczności muszą się zmierzyć z rzeczywistością prawną.

– A nie podobały ci się imitacje “sądów” w kawiarniach

– No tak się składa, że nie podobały.

– Czy jesteś komuś coś winien

– Tak się składa, że nie jestem i bardzo nie odpowiada ten stan nikomu.

– Jak traktujesz inwigilację

– Nawet jak ktoś zabłądził zajrzeć co się stało “Wbiegłem do szopy bo słyszałem krzyki” nie jest to tożsame “skoro już tu jestem to wyniosę wszystko co wartościowe”.

– Jak diagnozujesz takie zachowania

– Jako, że próbowali uprawiać je wszyscy jak taką biedną wioskę, która chciałaby siłowo narzucić ci wyobrażenie, że tak działają zasady wioski. Niestety z piśmiennych jestem i nie wiążę z ludźmi od takich urojeń żadnej przyszłości.

– Jak chcesz to przetrwać

– Zbierać siły i wychodzić możliwie tylko po nocy.

– Kiedyś partie miały

– Stanowiska do rozdawania, ciepłe posadki, a teraz chciałyby zrobić sobie swoje zaplecze na plecach prywatnej osoby, która do ich urojeń nie należy.

– Jaka jest katastrofa Lublina i Warszawy

– Nie mają pomysłów na siebie, a tak się składa, że zrobili wszystko, żeby mi nawet powieka nie drgnęła jak będą wyrzucać ludzi na bruk.

– Wierzysz że nie mieli kilku k żeby wyjść do ciebie z jakaś propozycją

– Nikt w to nie wierzy, tak jak nikt nie wierzy w ich urojenia “on z nami od lat za darmo współpracuje”.

– Konsekwencje karne

– Świadome preparowanie rzeczywistości karnej i ciężkich problemów zdrowotnych w mojej osobie.

– Skurcze po twojej stopie

– Są torturami i terrorem, wydawało mi się, że nato walczy z terrorystami.

– Skurcze po twojej powiece

– Nieustannie tortury i terror, próby zniszczenia mi zdrowia psychicznego, w każdym miejscu. Wyłącze serwisy internetowe/aplikacje które celują we mnie bardzo nielosowymi kiepskimi treściami, nie patrzę przez okno gdzie odstawiany jest kiepski teatr ludzi o urojeniach, to w prywatnym mieszkaniu stosuje się wobec mnie tortury i terror indukowanych na moim ciele skurczy.

– Czego to nie zmieni

– Moich praw człowieka i konsekwencji karnych wobec ludzi, którzy stosują te metody.

– Czego oczekujesz

– Bezwzględnych kar więzienia.

– Czego ci potrzeba

– Jednego człowieka który powie co wobec mnie odstawiano, który w tym uczestniczył i jednego dziennikarza.

– Wiesz że to banalnie łatwe

– Ze względu na liczbę zaangażowanych osób.

– Milczenie

– W przypadku świadomości przestępstw jest współudziałem.

– Co dostrzegasz w tej grotesce

– Marzenia zróbmy mu groteskowe krzywdy, żeby odpuścił pobiegł w końcu gdzieś po pomoc. Niestety nie stanie się to. Moje prawa są chronione z natury i nie potrzebują marnych marzycieli “nam to przypadnie”.

– Co byś powiedział ludziom którzy poświęcili ponad dekadę na niszczenie ci życia.

– Chyba są już świadomi, że będą za to konsekwencje karne.

– Co cię dziwi?

– Takie zuchwałe i groteskowe scenerie odstawiane mi chociażby w media markt, przykro się patrzy na ludzi, którzy wiedzieli że robią mi coś takiego pod kamerami i czuli się całkowicie bezkarni.

– Co masz do powiedzenia takim ludziom

– Mają świadomość braku swoich racji.

– A w bankach?

– Tego już nawet nie wspominam.

– Kto podszedł do ciebie pogadać w przeciągu ostatnich kilku lat

– Imiatacja przegranego Sebastianka malowana na daleki wschód. Nieudane marzenia.

– Nie skończysz w pisie

– Na pewno nie.

– Groteskowe łamanie twoich praw człowieka i praw intelektualnych.

– Świadomość, że na tle prawa nie ma się racji.

– Wciąż czekasz

– Na jednego dziennikarza i jedną osobę, która uczestniczyła osobiście w tym co wobec mnie odpierdalano.

– Nie ma innej drogi

– Niż przez plansze prawa, to nie dziki zachód, na tym etapie rozwoju wszyscy mają tego świadomość.

– Co zauważyłeś w kwestii swoich praw własnie

– Nieudolne targowanie się co może należeć do mnie a co nie może o tyle dziwniejsze, że próbowano targować się moim życiem, dziwni ludzie tak bardzo świadomi, że beze mnie nie mają nic.

– Jak “cały naród” jest przeciwko jednej osobie

– To granicą “całego narodu” jest plansza prawa i tej wbrew groteskowym decyzjom przeciwko mojej osobie nie udaje się przekroczyć.

– Skurcze po ciele nieustannie, wychodzę na balkon a z bloku wychodzi moja imitacja. Tuż przed jej wyjściem sztucznie kaszle sąsiadka. Wąwozem biegnie człowiek kręcący głową. To nie ja potrzebuję pomocy psychiatrycznej.

– Co powiesz narodowi, który ucieka przed spotkaniem z tobą w sądzie

– Naród zna wyrok.

– Co ci potrzeba

– Wystarczy mi jedna osoba, która przyzna się w czym uczestniczyła i jeden prawdziwy dziennikarz, który miałby odwagę ze mną pogadać.

– Co ci obnażyły dzisiejsze dialogi matki

– Te na temat kota, że to było szykowane przez sąsiadów przy jej świadomości. Ten teatrzyk przy moim wyjściu na balkon.

– Co krzyczałeś?

– Gdzie te pieniądze z tych inwestycji, gdzie te miliony?

– Czy masz teraz skurcze po ciele

– Nieustannie, nie udaje się mnie “wystymulować” do oczekiwanych reakcji.

– Co ci obnażył ten teatrzyk

– Że ktoś przegrał z kretesem świadomie opowiadając się po stronie preparujących rzeczywistość.

– Szkoda ci UW i dziennikarzy?

– Za to co mnie spotkało na tej uczelni (groteskowe łamanie moich praw obywatelskich i człowieka) w tym preparowanie “zbrodni” których nigdy nie było, oczywiście, nie jest mi takich ludzi szkoda.

– A to co cię spotykało w wynajmowanych mieszkaniach i mieszkaniu własnościowym w twojej rodzinie.

– Myślę, że świadomość narodowej katastrofy błędnej decyzji walki z jednym człowiekiem panuje od dawna, tylko ludzie nie mają odwagi pociągnąć za spust, a nietrafne strzelanie w moim kierunku przychodzi im wyjątkowo łatwo.

– Dlaczego Ci ludzie sobie z tobą nie radzą.

– Nie radzą sobie z faktem, że nie mają racji i ich urojenia komu powinna przypadać takowa nie potrafią zakrzywić rzeczywistości.

– Masz nieustannie skurcze po ciele takimi chce się sprowokować twój wybuch “agresji”

– Tak jak ingerencjami w moim samochodzie, czy marnymi prowokacjami w każdym miejscu w którym się pojawię

– Co powiesz takim ludziom.

– Znają swoje machinacje. Nikomu to nie wygląda na moje problemy ze zdrowiem psychicznym, ani prawem. A ich udział w preparowaniu takowych groteskowo jaskrawy.

– Jak skomentujesz preparowanie twojego rzekomego zagrożenia dla dziekana

– Tak bardzo w nie wierzyli, że musieli spreparować zbrodnię siekierą na uw. Cóż za groteskowy błąd, bo tyle osób zaangażowanych i podających nieprawdę. Takich błędów się nie odpuszcza.

– Skurcze po moim ciele nieustannie, jest to niszczenie mi zdrowia psychicznego, terror i próba preparowania rzeczywistości w tym przypadku próba preparowania moich problemów zdrowotnych.

– Czyli nie potrzebujesz prawnika ani politycznego reprezentanta

– Potrzebuję tylko jednego dziennikarza i jednej osoby, która przyzna się że w tym uczestniczyła/uczestniczy.

– Co widzisz w tej sytuacji

– Zupełnie jak z inwestycjami w nieruchomości, zerowe zarządzanie ryzykiem skoro wystarczy jeden dziennikarz i jedna osoba, która przyzna się w czym uczestniczyła.

– Co powiesz polsce

– Weź już kurwo tego stop lossa, bo wszystkim jest wstyd.

– Czy był jakiś przedsiębiorca, który mówił o twoich “wybuchach”

– A był, podawał nawet taki powód jak zrywał mi kontrakt, niestety prawda jest taka, że chciał od początku zepchnąć mnie z klienta i dobrych robionych dla niego projektów (nawet podsunięto mi umowę z niebezpiecznie zmienioną treścią o której mnie nie poinformowano, sam to wychwyciłem) i na jego nieszczęście nagrywałem wszystkie nasze rozmowy przez ostatnie 2 tygodnie, wybuchów nie stwierdzono. Dałem do przesłuchania prawniczce w bardzo kiepskim świetle wypadł ten chłopiec. Zadbałem, żeby dowiedziało się o tym kilka osób z rynku.

– Jak się nazywa

– Artur Happonik Z Addepto, powodzenia kurewko w szukaniu klientów i wyrobików.

– Jaki jest z tego morał

– Można było mi dać kurwa żyć i nie próbować mnie wydymać.

– Ilu ludzi podniesiono żeby go ratowac?

– Wielu, zwłaszcza jak się zorientowano, że nagrałem łacha i kiepsko wypadł w oczach wszystkich.

– Nieładnie się zachowujesz

– Dziwna sprawa bo marzono o moim powrocie do niego, a raczej przeklejeniu moich rozwiązań żeby ratować urojonego, niestety nie jestem z kościoła ładnych zachowań, jestem z kościoła “no mercy”.

– Co powiesz polsko – ameryce

– Któż was bardziej sprowokował do wydobycia na wierzch waszych paraprawnych uprzedzeń niż moja osoba. Przykra sprawa jak nie miało się racji w swoich zbiorowych atakach na jednego człowieka.

– Na co czekasz?

– Na jednego dziennikarza i jednego uczestnika. Zegar tyka.

– Co wyświetla ci się w wyszukiwarce jak wpisałeś dzinnikarz 1950

– Uśmiechnięty Orwell i inne skrzywione marnymi manipulacjami wyniki.

– Czy jest ci do śmiechu

– Myślę, że już nikomu nie jest do śmiechu, tylko próbuje się chować za takowymi generowanymi obrazkami.

– Na czym polega największa katastrofa

– Że od lat było granie pod wynik, pan (ja) ma skończyć na bruku albo jako nasz tani wyrobnik. Niestety nie mam charakteru wyrobnika i jestem bardzo mobilny intelektualnie. O innych zdolnościach socjalnych nie wspominając. I tu wyszło, że każdy post factum chciałby mieć mnie za swojego niewolnika. Niestety stwierdzam zbiorowy kiepski poziom świadomości rzeczywistości prawnej.

– A może chciano cię pozbawić możliwości piastowania zarządczych stanowisk

– Niestety marzycielom “ceo arkusza psychologicznego” umknęło, że ceo jest od zarządzania i wyników firmy, a nie od tworzenia wizerunku.

– Czy nie tak chciano cię wydymać przyjemnym w słuchaniu Samem Altmana i dziwną konstrukcją “Open Ai” która dziwnie często zaglądała ci w niepublikowane.

– I w ten oto sposób Stany Zjednoczone i ich dziwne szpagaty na Uw mają dużo do przemyślenia dlaczego nie idzie im w zarządzanie.

– A ty

– Ja muszę walczyć z ludźmi, którym nie odpowiada, że nie mam wobec nikogo żadnych długów i robić wszystko własnymi rękami. Lata prób niszczenia mi zdrowia, intelektu i każdego pomysłu biznesowego. Nie będzie z tego przyjaźni.

– Co cię przekonało, że nigdy nie będziesz już na etacie

– Ingerencje w każdym mieszkaniu i znikające moje dokumenty. W sprawach uczciwej konkurencji nie wydaje mi się żeby każdy się z tym mierzył.

– Czyli twoje zdolności

– Bardzo prowokowały ludzi którzy naruszali moją prywatność i nie radzili sobie z myślą, że to nie przypadnie na rzecz uczelni ani jakiejś kiepskiej polskiej firmy gdzie będę niewidocznym wyrobnikiem, którego “autorstwo” można łatwo nadpisać w myśl “polskiej szkoły zarządzania”.

– Podaj proste nieudane poslkie manie jak chciano ciebie załatwić i twoje ip

– Weźmy go do nas na etat, przeklei nam, zrobimy mu groteskę, powiemy że nie pasuje do naszej kultury organizacji.

– Dlaczego nie działa

– Bo tworzę swoję za swoje pieniądze i nie będzie przeniesienia ip na rzecz ludzi, którzy z takowym sobie nie radzą.

– Co wyczuwasz w ludziach w lublinie

– Udawane śmiechy, może prawdziwe, radość tylko tak się składa, że moja perspektywa brzmi odwracaliście świadomie wzrok od groteskowych przestępstw przeciwko mojej osobie, które trwały ponad dekadę. Nie podlegają one maniom politycznym.

– A może chcą ci zrobić symulacje tego co spotkało kaczyńskiego

– Tylko tak się przykro składa, że ja nie stanowiłem kiepskiego prawa przeciwko prawom człowieka, a w tym dziwnym zwierciadle przeciwko moim prawom człowieka wystąpiło wiele osób. Pisząc to jestem cały czas torturowany. Nie przypominam sobie, żeby z kaczyńskiego chciano zrobić “ultras zagrożenie” i pochodzenie dowolne zza Bugu.

– Nie będziesz częścią katolickiej wioski?

– Na pewno nie będę. Groteskowe milczenie i strategia “patrz życie toczy się bez ciebie” tylko jakby to powiedzieć, gdzie się nie ruszę chce się imitować to co ja robię i chciałoby się to przejąć.

– Jaka diagnoza

– Tragedia prawna, jest tylko próba zbiorowego udawania, że się jej nie widzi, a może próba czarowania, żebym ja o niej “zapomniał”.

– Jak to się skończy?

– Ja stąd odejdę a ludzie dopiero zaczną mierzyć się z konsekwencjami.

– Do czego to porównasz

– Taki syf, który wychodzi od ludzi przy stole, wstajesz wychodzisz bez żegnania się i wiesz jak się skończą dyskusje między stołownikami.

– Kiedy byłeś na prawdziwych wakacjach?

– Nie pamiętam

– Dużo robisz codziennie

– Niewiele, ale mam sukcesy, zbieram siły żeby nie widzieć i nie słyszeć tych ludzi, na których nie chcę patrzeć i których nie chce słuchać.

– A ci którzy chcieliby udawać z tobą współpracę?

– Nie istnieją dla mnie ich manie wokół mojej osoby to świadomość, że nie potrafią beze mnie nic sami stworzyć.

– Czy kiedykolwiek mógłbyś współpracować z Samem Altmanem

– Nie ma na to najmniejszej szansy, nie współpracuję z kierunkami, które zaglądały do mojej szopy, wolę ich zostawić w kiepskiej sytuacji prawnej prób wykorzystywania czegoś co do nich nie należało.

– Co byś im doradził

– Stwórzcie coś swojego nie patrzcie na innych, z lekką sugestią żeby ode mnie się odsunąć.

– Jego podejrzewasz o skurcze po powiece

– Tak jest malowany w dziwnych produkcjach na yt, nie znam stanu faktycznego autorstwa i odpowiedzialności oprócz faktu, że są to tortury, terror i niszczenie mi zdrowia psychicznego.

– Co najbardziej nie odpowiada ludziom w tym co robisz w kwestiach algorytmów.

– Że wstałem od stołu i wyszedłem, nie uczestniczę w ich dyskusjach, które wiem jak się skończą.

– Co do ciebie dotarło od wczoraj

– Że stany zjednoczone mają pełną świadomość inwigilacyjnych prób “zabawy” moim życiem i nie dostrzegają, że nie ma z tego żadnej wartości. Dziwne jak na rejony które chciałby czarowac miliardowe wyceny swoich przedsiębiorstw.

– Kiedy dotarło do ciebie, że amerykańscy miliarderzy to bańka

– Jak wielokrotnie chcieli bez mojego udostępniania przeklejać sobie moje rozwiązania, pomysły i protopomysły i nigdy nie planowali mi za to zapłacić.

– Dziwi cię

– Że nie dostrzegają, że takie zachowania i braki w podstawach prawa własności i handlu są głównym powodem parujących u nich pieniędzy.

– Wczorajszy zbiorowy “przestraszmy go wszyscy wspólnie, żeby uciekł w końcu do pisu”

– Jakbym słyszał echa tych samych błędów powtarzanych od lat.

– Dlaczego ludzie mają manie polityczne

– Bo to ostatnia instancja najgorszych obietnic na gębę tuż za środowiskiem wielkich obietnic startupów.

– Jak skomentujesz społecznie preparowane “zarzuty”

– Patrzę na swój telefon/mail nie mam żadnych wiadomości od dygnitarzy prawicy (ani innej opcji politycznej). Myślę o swoich gwałconych prawach człowieka, obywatelskich oraz własności i wydaje mi się, że to owe gwałty na takowych się rozchodzi. Nie udaje się z tego zrobić produktu, nie ma z tego pieniędzy, a wspierają to kierunki którym pieniądze parują w dramatycznym tempie.

– Co cię obrzydza

– Ich próby manipulacji na moim życiu prywatnym i próby “wybierania” mi kobiety. Nic z tego nie wychodzi, nie działa, a jeszcze wieje strasznym chrześcijańskim obrzydlistwem. Dziwne pomysły na ateistę.

– A kiedy żydki i chrześcijanie chodzili w podskokach?

– Jak myśleli, że zmienią mnie w Sebastianka Krawczyka. Przykro mi za cieżkie urojenia płaci się wysoką cenę.

– Co poniża wszystkie manipulacje wokół twojej osoby?

– Że dziwnym trafem zawsze chciano mnie pomylić z kimś obok mojej osoby.

– Co takim ludziom byś doradził

– Szukać nowego zawodu lub jakiegokolwiek.

– Skurcze po twoim ciele

– Nieustannie

– Co tacy ludzie powinni robić

– Tworzyć wartość z daleka od mojej osoby, która nigdy im nie pomoże, która jest powodem ich świadomej katastrofy życiowej.

– Szkoda ci ludzi, którzy chcą ci zniszczyć życie?

– Oczywiście że nie, było dużo czasu żeby wycofać się z mojego życia i ingerencji w takowe. Tym bardziej jak ich nie stać na mnie.

– Jak zadrwisz z kiepskiej prawicy i fanów elona

– akurat jak pojechałem na działkę dzień przed przelatywały nisko “starlinki”

– O czym to świadczy

– Że to nie jest w kosmosie, za takie rzeczy i oszustwa finansowe są wysokie kary w USA.

– A kto był fanem elona

– A no właśnie ten sebastianek, dziwne chrysto zapędy wobec ateisty.

– Co wyczuwasz z kierunku chrześcijan i amerykańskich “miliarderów”

– Teatrzyk kłamstw wobec prawdziwych handlarzy i pretensje, że nie mam takiej kuli u nogi wielkich obietnic.

– A jaka jest nieudana społeczna psychologia wobec ciebie

– Że nie chodzę pod oknami ludzi u których przewiduję poważne problemy.

– Co lublin i warszawa próbuje do tego dopisać?

– “Dominację”, że to nie mój “rewir”, niestety nie można uciekać w nieskończoność w urojenia, nawet jak zaagażowanych w to jest sporo osób.

– No ale w demokracji większość ma rację

– Nie w kwestii własności i praw człowieka pierwsze znane od mileniów a drugie też już od stosunkowo długiego czasu.

Leave a comment