Psycho immunology, where wild psychology antichrist poses grow

– Co wywróżyłeś z lotu ptaków?

– Kilka rzeczy, przede wszystkim jest od lat ogromny ból dupy o mojego ojca, bo nie odpowiadał jego wizerunek maniakom monopolu wolności, dziwnym trafem bardzo często podstawiano mi jego imitację (wizerunku) przedstawiane w marnym świetle.

– Daj przykład

– Oto przykład

– Ten alimenciarz z kodu?

– No zobacz, akurat spotkałem go w tej samej kawiarnii, gdzie przychodziła bezdomna wersja mojego ojca, którą wielkrotnie spotykałem przez lata w różnych miejscach warszawy. Dziwnym trafem pan z Kodu miał nawet takie same/podobne oprawki jak ja.

– Co sugerujesz

– Patrząc jak często i za każdym razem w tragicznym świetle przedstawiano w imitacjach wizerunek mojego ojca, dochodzę do wniosku, że ludzie mają straszny ból dupy o prawdziwą historię.

– No ale twój ojciec nie był alimenciarzem

– No zobacz, a usilnie chciano mi przypisać nieswoje dzieci i odpowiedzialność za nie… Jakieś takie nieudane machinacje wrzućmy pana w najbardziej nielubiane społecznie grupy.

– Co powiesz chrześcijanom

– A tak wyglądał mój ojciec tuż przed śmiercią i chwile po niej.

– “zabawne” ten ostatni jakby dofeedowywany moim wizerunkiem.

– Co sugerujesz

– Raczej stwierdzam, siłowe próby obrzydzenia prawdziwych historii, które bolą. Dodatkowo zabawne bo monopol “wolności” zachowuje się zupełnie tak samo jak polsko amerykańskie machinacje “mamy monopol na rozwiązania biznesowe” a na pytanie na jakie rozwiązania odpowiedź brzmi “akturat te które ty tworzysz”.

– Nie jesteś chrystopunkiem?

– Nie, nigdy nie byłem, ja z ateistycznego ojca jestem, ten fakt również nie odpowiadał polsko zachodnim (Izrael i Ukraina też) zamazywaczom historii.

– A łukaszenka?

– A Łukaszenka mi akurat pomógł ze swoją kurtką, bo moja babcia spędzała dzieciństwo na terenie dzisiejszej Białorusi.

– Nie jestes białoruskim szpionem

– Nigdy nie byłem, manie kościoła i marnych polaków przyklaskiwane przez kiepskich marzycieli sensacji zachodu żeby nerwowo zrobić ze mnie “wichrzycielską na polskiej scenie politycznej jednostkę obcego wywiadu”. Niestety nie będzie już ciepłych posadek dla takich ludzi (dla marzycieli sensacji), sukcesów nie widać.

– A co się dzieje jak wpiszesz “dokumentalne lektor pl” na yt

– A takie wyniki dostaje (jedno wyszukanie), dziwne bo conajmniej 3 twarze imitują kogoś mi znanego, przedstawiane w kiepskim świetle (w tym jedna imitacja mojej osoby). Można twierdzić, że to z polskich kont pochodzi, ale ta łopata podająca takie wyniki budzi moje niezrozumienie zupełnie jak w przypadku tego samego mechanizmu w sm. No i te produkcje filmowe, bardzo zachodnie, które dziwnie spójnie chodziły z tymi marnymi mającymi początek w polskich głowach pomysłami.

– Jak to skomentujesz?

– Ja już słyszę komu biją dzwony, a nie biją one mi.

– Chciano wepchnać cię we współpracę z jakimiś marnymi agenturami

– Przede wszystkim, chciano sie mnie pozbyć malując wizerunek “ten pan był szpiegiem/agenturą został na tym złapany dlatego nigdzie go już nie ma”, “niestety” tego “nie ma” nie udało im się uzyskać a próbowano to osiągnąć takimi metodami jak powyżej. Pojawiam się raz na jakiś czas w warszawie, a tam wciąż unoszą się opary absurdu zaklinania rzeczywistości. Na szczęście wystarczy jedno spojrzenie, żeby widzieć, że to nie “bogactwo” tylko nowoczesna wersja “mody na sukces” preparowana w tłumie. Za trudne czasy, żeby bogaci byli przystojni, to trochę jak książę z bajki dla dziewczynek.

– Skąd wiesz takie rzeczy

– Mam dar widzenia przez bullshit, wykształcony na bazie stosowanych wobec mnie takich metod od lat.

– Marni maniacy chieliby żebyś był gwiazdą “pisu”

– Nigdy nie byłem ich kiepskie próby załatwienia mojej osoby, która planuje wyżywić się ze swoich własnych zdolności intelektualnych (dość zdrowe mam już swoje własne sadzonki), są tą przeciąganą do granic absurdu katastrofą polityczną tego kraju.

– Mówiłeś, że chcieliby monitorować twoje eksperymenty

– Robione na komputerze obliczenia algorytmiczne, nie mające nic wspólnego z psychologią. Niestety dla psychologii i stojącego za nią kościoła jestem obiecanym antychrystem. Moje zdolności w tej dziedzinie nie są przez nich przyswajalne i kończą się groteskowymi tragediami jak powyżej

– Jak opiszesz owe tragedie

– Chcą mi państwo powiedzieć, że wśród tak doświadczonej i wybitnie zarabiającej kadry menadżerskiej nie znalazła się jedna osoba, która przez lat powiedziałaby “ej ale z tego nie ma i nie będzie pieniędzy”?

– A co powiesz amerykańskim maniakom “pan jest psychofanem prezydenta dudy, który szykował na niego zamach”

– No właśnie tego typu nieudane machinacje. Człowiek chodził na najlepszą swojego czasu pizze w warszawie i jego temat nigdy się tam nie przewiną, on sam się wtoczył swoją wizytą w okolicy. Późniejsza sprawa z preparowanym morderstwem na uw z bezpośrednim udziałem bardzo pisolubnego rektora jest obrazem skali porażki tego państwa.

– skurcze po twoim ciele

– Niestety, jestem uosobieniem błędów manii prawicy i kiepskich prawników, którzy świadomie skreślili sobie na mojej osobie własne kariery. Skurcze są torturami, nie wierzą w swoje teorie ludzie, którzy nie mieli odwagi napisać nawet na mój e-mial w sprawie współpracy (jakiejkolwiek, nie wspominając o tych, którzy twierdzili, że taka miałaby trwać od lat!).

– Jak skomentujesz wszelkie próby dotycząc malowania współpracy

– “I w całej historii owej <<współpracy>> nie ma jednego e-maila napisanego na adres tego pana, którego używał od ponad dekady” coś dziwnego zakwitło w głowach.

– Stąd próby “on komuś udostępnia swoje konto”

– Niestety zrodzone w głowach marnych marzycieli rzeczywistości alternatywnej bo trafili na osobę, która żadnej sympatii od ponad dekady nie podawała nawet kodu do odblokowania swojego telefonu, nie wspominając o fakcie, że stare telefony trzymała w niepokazywanym pudełku w szafie, dużo “wysiłku” wkładano w wyjście z opresji tych historii.

– A katastrofa prób przwidywania i podglądu tego co robisz na komputerze, a czego nigdzie nie publikujesz

– Polega na tym, że nawet jakbym komuś zdradził kierunek w którym zmierzam (czego nie robię, jedynie w pojedynczych rozmowach w bardzo ogólnych słowach), to podejmuje dużo nieprzewidywalnych decyzji/ wykonuje dużo nieprzewidywalnych kroków. Na bazie takowych tworzę konsekwentnie przyrostowo swoje ip, przewidywania typu “pan będzie chciał zrobić aplikację, więc uda się do znajomych którzy tworzą aplikację” jest tym błędnym przewidywaniem. Nie mam z tym problemu o ile bazuje na swoim widzimisie, mam z tym problem jak próbuje bazować na inwigilacji. To handlarz decyduje kiedy i z czym wystawi się na rynku, a nie rynek decyduje co wyniesie z szopy handlarza. Skurcze po moim ciele podczas pisania owego akapitu, są torturami i niespełnionymi maniami “nasze życie tego człowieka”.

– Co powiesz ludziom, którzy chcieliby “zhackować” twoje myślenie”

– Mają dużo do przemyślenia najlepiej na kozetce u psychiatry klinicznego.

– A co byś zaśpiewał martynce?

– Nie umiem śpiewać, co też było wielokrotnie mi wyciągane, ale mam całkiem pokaźną pamięciowo i kanałowo głowę pamiętam dokładnie np. czerwone sukienki

– O Evan Mc Gregor czy to wyznanie?

– Tak się składa, że Evan Mc Gregor to też znany choreograf, a ja lubiałem patrzeć na to co pokazują mi artyści. Tu próbowano mi dopisać … no właśnie, jakieś dziwne ortogonalne do mojej orientacje.

– Już nie lublisz?

– W dziwnym kierunku skręcili, chciałbym im powiedzieć, że dali się wciągnąć w maszynkę do mielenia mięsa chrysto punka, ale listów do mnie nie piszą. A w sprawie martynki to szczytowała jak pływała w stylistyce UK.

– A jak skomentujesz chrześcijan

– To taki dyżur rodziców, którzy chcą patrzeć jak dzieci bawią się na dyskotece, tylko w dorosłym życiu i w klimacie średniowiecza chcieliby wybrać ci osobę z którą powinieneś się pieprzyć. Dziwny vibe, tym bardziej jak nie jesteś ich owcą.

– A wyciągane historie z twojej rodziny

– Szukanie awantury i liczenie na takową. Nie wspominając o np marnej sztuce “ojciec robił ci zdjęcia w baseniku to znaczy że był pedofilem”, a później w oparach inwigilacyjnych dotyczących tego basenika trafiam na marną sztukę “aborcji w takowym” coś dziwnego od lat wielu kwitnie ludziom w głowach.

– Z tych powodów

– Nie dałem się zepchnąć na chrysto prawo czy lewo, bardzo usilnie chciano mnie tam wpakować, abstrahując od strony która to uprawiała.

– Niepodobało się że miałbyś mieć dziewczynę z bloków/sceny techno

– Na dany etap mojego życia takowe były bardziej pożądane niż panie o przewidywalnym jak raty kredytu zegarku życia. Skurcze w momencie pisania tego po mojej stopie są torturami, niech maniacy chrześcijaństwa już odejdą od mojej osoby, nigdy nie było ich nawet stać na bezpośrednią rozmowę ze mną.

– Próby czarowania “wróci do lublina pokaże jak bez mieszkania i bez pracy podrywa się dziewczyny”

– Bardzo nieudany eksperyment “psychologiczny”, dość wcześnie go zauważyłem dlatego tym bardziej trzymam się tu z daleka od niemrawych podstawianych saren, odławiany na siłę z warszawy zrozumiałem, że są bardzo marne zapędy, które najchętniej chcianoby sfinaliozować wklejeniem mi na siłe w życie kobiety przynajmniej jednym dzieckiem. I mean … serio… do typa z takim życiorysem i iq…

– A czy wierzysz w “surfa”

– W wersji której mi to miało być przedstawiane miał to być rzekomy algorytm od mety na bazie fmri czy czegoś podobnego mapowania aktywności mózgu patrzącego na obrazki, niestety wyczuwając sraczkę inwigilacji wszelkiej wokół mojej osoby, stwierdzam, że to bajka, którą próbuje się zaimplementować na inwigilacji wszelkiej. Nie widzę źródła skąd miałoby być projektowane i zbierane informacje z aktywności mojej głowy, a widziałem groteskowe próby metodami różnymi narzucania mi określonych obrazów. Moja głowa to nie stacja nadawcza, mimo indukowanych skurczy na moim ciele, jednak nie stwierdzam niczego innego niż sraczki “musi uwierzyć, że czytamy mu głowę inaczej będziemy straceni”. No i chyba są straceni.

– A skomentuj wiele powyższego jakimś memem

– z dodatkową zagdką co mowi statua do nieproszonych gości z pierwszego ujęcia z podpowiedzią, że nie jest to “zapraszam”.

– Czyli na południowej półkuli jest teraz zima

– I nie ma nart, a narciarze i narciarki za “królowę śniegu” dostaną co najwyżej sanki. Co raz mniej lodowca w aplach, co to będzie co to będzie.

– Czy to grypsowanie

– Nie to memowanie z grypsem, dawno nie widziałem ludzi po drogich narkotykach zupełnie jak pustki w restauracjach.

Leave a comment